Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Martwe punkty, w przekroju całokształtu,
wspomnienie na szynach - pasażer kręci nosem.
Opodal umiera ostatnia wola, wiatr obija się
o mury przeszłości.

Pod płaszczem, cienie, rzucają podejrzenia.
Pomazaniec zbawi nielicznych i przeciągnie
na drugą stronę dziennego światła.

Koszmary rozbiegają się po oknach. Milczą
wnętrza niebios. Ten jeden krok w kierunku
zemsty zbiega się z przeznaczeniem krzyku.

Spacer w chmurach. Przestworza są nasze.
Rozwidlenie drogi, na skrzyżowaniu słów.

Opublikowano

Jay
dla mnie to jak myśli nanizmane na nitce losu....każda zwrotka mówi o czymś innym....

wiatr obija się
o mury przeszłości.

Pomazaniec zbawi nielicznych i przeciągnie
na drugą stronę dziennego światła.

Ten jeden krok w kierunku
zemsty zbiega się z przeznaczeniem krzyku.

i płenta

Rozwidlenie drogi, na skrzyżowaniu słów.

toż to czysta esensja!! i to nie u j.renaty.

pozostawia coś w środku ten wiersz....

zauroczona pozdrawiam

Opublikowano

mury przeszłości.- to nie i kierunek zemsty też mi jakoś nie gra. całość tak, pierwszy wers zachęca do czytania, a i potem pozostaje pozytywne wrażenie. hm...nie zwala z krzesła, ale smaczne. serdeczności

Opublikowano

ja chyba popracowałabym nad wersyfikacją: ogólnie ostatnio mam awersje do interpunkcji i wole gdy wers określa miejscena oddech:) za to podoba mi się zawartosć owych wersów:> tresc bardzo ciekawa, niekoniecznie musi trafiać w moje przekonania, ale to juz kwestia pogladów: metaforyka i przedstawienie na duży plus

Pozdrawiam
Agata

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • domowe spa   w wannie żona Pierra Bonnarda bierze kąpiel niewielka różnica   wanna mała a ona duża  głęboka w stylu rokoko secesja   jednak nie na długość tylko na szerokość patrzy w niebo   czyli nie przenika przez okno dachu pierzastych w ruchu holenderskich chmur   w wannie różowo  nie od kobiety ani nie od Marata ręka nie zwisa   opiera się nad  różową taflą wody  to musująca kulka kąpielowa z ziołami  
    • @Gosława zmierzch zarówno przyrody jak i pewnej epoki. Właśnie uruchomiłem pianino i gram razem Anitą, choć uroczysko kojarzy mi się z Wiedźminem Sapkowskiego ps. a od piosenki księżycowej umysł wiedzie wprost do:  
    • człowiek bywa nieostrożny  po małych stoczonych bitwach  i wygranych  wbrew wszystkiemu i wszystkim   poniewczasie    powinienem móc wnikać w umysły moich wrogów  co jak zjawy  przemykają pod moimi drzwiami  klatką schodową   czułem się jak przybłęda w całym tym mainstreamie zuchwale  nosiłem słomę w butach    a teraz    cichnę w rzeczach ostatecznych poza wolą i wiedzą wśród wyziębłych pól   dusza w objęciach zmroku gdzieś w głębi minionego    zarasta wikliną      
    • @Kwiatuszek Właśnie w szczególności dla takich Bohaterów i Patriotów jak Twoja Babcia pisałem ten wiersz. Z kolei moja Babcia Aniela ps."Mała" (choć nie walczyła czynnie z bronią w ręku) to służyła najlepiej jak potrafiła w Armii Krajowej w tzw. 1. Kompanii Sztabowej Inspektoratu Zamojskiego AK, której dowodził por. Adam Haniewicz ps."Woyna". Swoje wspomnienia z czasów II wojny światowej opisała w książce pt. „Historia życiem pisana”.  Nie wiem czy Twoja Babcia -podobnie jak moja- wciąż żyje, ale jeśli tak to -o ile będzie to możliwe- przekaż jej najszczersze wyrazy podziękowania za jej trud i poświęcenie i życz zdrowia i wszelkich potrzebnych jej Łask Bożych. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński P.S. A tutaj odrobina historii nt. "Bitwy pod Osuchami" opowiedziana słowami mojej Babci Anieli (drobna cząstka jej książki):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Leszczym – myślę, że zabawy słowne to rozmienianie się na drobne; co nie znaczy, że drobne formy nie mają potencjału, bynajmniej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...