W rubryce „zawód” wpisuję -
gorączkowe ratowanie pasji,
którą duszę w dłoniach.
Nie znam zaklęć na sukces,
moim fachem są rzeczy małe,
kruche i codzienne.
Staż przeszłam w teatrze
powtarzalnych dni.
To one rzeźbią twarz,
linia po linii,
podczas gdy w szczelinach
między słowami piję gęstą,
czarną gorycz.
Moje kwalifikacje?
Gniew,
który stał się domowym zwierzęciem,
i odważna myśl,
zamknięta w klatce nieśmiałości.
Lęk ma kierunek i temperaturę.
To wschodni wiatr,
niosący echo frontu,
przez który zaryglowałam drzwi
przed marzeniami -
są zbyt delikatne
na tę pogodę.
Jeśli szukasz referencji,
nie czytaj papierów.
Zajrzyj w oczy -
tam, na samym dnie,
odnajdziesz swój podpis.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się