Bea Nefer Opublikowano 8 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2005 penetrujemy się podskórnie wydrążamy pozornie małoinwazyjną metodą katalogowania przebiegu często chętni na przewidzenie koncentracja wyostrzona przy spadku i przydennym poszukiwaniu nie zaskakuje bo ochota na zamianę pęcznieje i puchniemy czuć ten zapach jaki się unosi gdy pomijamy kolejną stronę bo wyrwać nie sposób z kości z krwi z ducha tomy w stosy bolą zęby i język utknął podniebiennie omijamy oczy mniej uwierają w czaszce i przełykać nie trzeba
Bea Nefer Opublikowano 9 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 jak do wieczora nikt nie skomentuje to idę się powiesić
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to chyba nie będzie konieczne ;) na przewidzenie - może lepiej ''przywidzenie''?? i przydennym poszukiwaniu - ''i'' niepotrzebne. szczerze mówiąc nie do końca wszystko rozumiem, o ile jeszcze początek jest znośny to dalej ostro przekombinowane, ale to tylko moim skromnym, podkreślam...
Bea Nefer Opublikowano 9 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Jay Jay dzięki. Uratowałeś mi życie;) temat wiersza dotyczy międzyludzkich relacji, wzjamnego postrzegania się, zazdrości (czy nawet zawiści). szczękościsk to owa złość, że nie jesteśmy tacy jak inni (chętni na przywidzenie - czyli chętnie byśmy nie widzieli tego, co u innych lepsze) koncentracja przy spadku - gdy u kogoś źle się dzieje, wówczas bardziej jestesmy zainteresowani pomijać kolejną stronę - tego katalogu co w pierwszej strofie, stronę nazbyt ciekawą, żeby bez tych złych uczuć przy niej przystanąć, bo nie można nikomu wydrzeć tego, co dała mu natura(los) dlatego tomy w stosy - spalić najlepiej, nie oglądać, się odejść, czyli ominąć. bo wówczas można żyć lżej, o czym mówią ostatnie wersy( czego oczy nie widzą tego sercu nie żal) proszę teraz o komentarz. pozdr.Bea
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 no to nieźle to sobie wykombinowałaś ;) już teraz kape, bez mrugnięcia. pozdr.
Oscar Dziki Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Miło mi powiedzieć, że to pierwszy dobry wiersz autorki (moim sądem), jaki czytam. Jeszcze raz: dobry:)
stanislawa zak Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 wiesz Bea. czytając tak właśnie myślałam, potem doczytałam podtekst, szkoda ,nie dajesz czytelnikom do myślenia, a ja bardzo lubię myśleć po swojemu o każdym wierszu czuć intencje i humory piszących,pozdrówka- podoba mi się bez sznura!!!
Bea Nefer Opublikowano 10 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2005 To kamień z serca. Dzięki ogromne, że nie pozwoliliście mi na sznur:) pozdrawiam Bea
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się