Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

...Z bezlitosnych aniołó wzór weź, chłopcze, legendą się stań

Choć letni nieba błękit do drzwi w piersi puka
Tylko mi, tak po prostu, przyglądasz się
Z uśmiechem

Dotykają delikatnie w swej usilnej prośbie
Nie widzą nawet jaki czeka je los
Dziecinne źrenice
Jednak kiedyś przecież zauważą, iż na plecach wyrosły Ci skrzydła,
byś w odległą przyszłość wzlecieć mógł
O okrutnych aniołach prawda, niebawem z okna ku światu uleci

Skoro masz już swe wspomnienia zdradzić buchająć patosem
Zostań chłopcze legendą, której blask rozświetli kosmos w twych ramionach

Przez cały czas drzemiąca kołyska mojej miłości
Nadejdzie poranek, kiedy tylko Ciebie posłańcy snu wezwą
Od twej szczupłej szyi odbija się światło ksziężyca
Chciałabym zatrzymać historii świata bieg i zamknąć go gdzieś

Skoro spotkanie dwojga ma znaczyć cokolwiek
Bądź biblią by poznać wolność, taką wolność

O okrutnych aniołach teza...a wtedy nadejdzie smutek
Kształt życia w twych objęciach - czas otworzyć oczy,
wyrwać się ze snu
O blasku większym niż ktokolwiek inny,
legendą chłopcze się stań

Tkając miłość ludzie tworzą historię
Ja będę żyła nie stając się żadną boginią...

Opublikowano

oooh. wiedziałam już otwierając to. sam tytuł wzbudził we mnie usmieszek ale czytając poprostu uuuh... no pośmiałam sie. tylko czekałam aż sie skończy. z całym szacunkiem ale to straszne. widać że długo płodzony był ten ... to twierdzenie. nawet nie wiem od czego zacząć . huh, upadłę anioły, niespełniona miłość, alabastrowa skóra. cała masa powietrza w tym wszystkim, że tak powiem taki nadmuchany wyrażeniami a pusty ! przykro mi, naprawde nie spodziewam sie tu bóg wie czego, wszyscy mamy swoje niedociągnięcia a początki zawsze są kulawe ale spójżmy prawdzie w oczy, no nie wyszło ci. radze ci żebyś najpierw publikowała w warsztatach, unikniesz takich przykrości jak ta którą z ciężkim sercem ale wasnie ci sprawiam. niestety. pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tak to bywa z debiutami - zmuszony jestem podpisać się pod wypowiedzią Anastazji - starsznie ciężko jest przebrnąć do końca... sam temat (a wierz mi - wrogów pisania o "aniołkach fruwających" na tym Forum jest mnóstwo...) nie pachnie świeżością. Pozostaje mi życzyć udanego "przyszłościowego" pisania. I czytaj ile wlezie - to pomaga... Wiem, bo moje poczatki były podobne ;-)
pozdrawiam!
  • 13 lat później...
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

xDDDD

Typek z internetu ocenił wstęp do jednej z największej i najambitniejszej japońskiej kreskówki, która na YouTubie osiąga >5mln wyświetleń jako słaby i nadmuchany utwór xD

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tutaj pewnie tekst Beatlesów zostałby pewnie shejtowany przez takich jak ty.

Edytowane przez Jp3gmd (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Olu, kar dla pana daj! Ada na pal? Drakulo!   Alu, kardamon ino ma Drakula?    
    • Alu, żalu! Z cumami Bob. Imam uczula żula
    • Wyznaczmy kiedyś niewątpliwą linię demarkacyjną między obsesją a pasją, fantazją a szaleństwem, grą płci a wyższą wrażliwością. Możemy jeszcze pokusić się o kilka innych linii. Coś by pomogło, coś by przeszkodziło, bo linie z gruntu są niebywale niebezpieczne. Zagrażają światu brakiem relatywności jak największy tutejszy liniowiec. Zresztą najciekawsze dzieje się właśnie dokładnie tam gdzie linie przebiegają i podstępnie obejmują sobą multum wątpliwości z kategorii rozgraniczających.   Warszawa – Stegny, 21.01.2026r.  
    • @Pisarzowiczka Poszło, a nawet doszło :)
    • Nie potrafię już inaczej pokazywać i przekazywać swoich myśli i uczuć jak przez poezję. I choć nie mam nawet najmniejszych zdolności plastycznych to jednak zawsze malowałem wyobrażonym słowem. Jedyne myśli, które po mnie zostaną, to te spisane w wiersze.   Tylko one utworzą mój idealny portret mój...   "Portret trumienny"   Chciałbym napisać co czuję. Nie warto. Chciałbym powiedzieć jaki jestem. Ty słuchasz już innego. Chciałbym pokazać, że jestem czegoś wart. Nie jestem i świat to bezlitośnie punktuje. Ty nawet nie musisz zapomnieć bo nigdy nie dane ci było być i pamiętać. Więc to ja zapomnę o życiu w kolaboracji ze światem żywych. Otwieram oczy. Nie mogę już znieść widoku świata. Zamykam je. Spokojnie i bez lęku, spadam w bezdeń czeluści swoich chorobliwych przekleństw. Takim mnie stworzyłaś. Więc teraz drwij z umysłu szaleńca. Zamknę się na wieczność. Bo kto przygarnie poetę nudnego? Żyje już tylko duchem nie ciałem. Zbudowałem sobie zamek na kompletnym odludziu. Cegły wypalałem z najgorszych wspomnień i szyderstw. Strzegą mnie zaklęcia starsze niż byty z Yuggoth. Pełna lawy fosa obronna. Dla mnie miłość jest zgubą a samotność to życia wiecznego fontanna. Nie zaryzykuję by kolejny raz napić się ze źródła już wyschniętego.   Postacie duchów w korytarzach i te na portretach schodzą mi z drogi. Nawet świat nadprzyrodzony mnie unika. Mój pokój pozbawiony barw. Moje zimne prosektorium. Duchy walą do drzwi. Belki u sufitu one są twardsze niż moja wola i zraniona dusza. Nie schody złote i windy prędkie zabiorą mnie do nieba. A z zamocowaną u końca ramienia pętlą, miłosierny dla takich jak ja odszczepieńców dźwig.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...