Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Mniłowanie, szczajście i nieszczajście.
I niebo ciasam szpetniejsze je.
Z Warniji cole famelijo mojo,
tlo tu żyć mogó.



Gdzie jest XVIII- wieczne cudo,
dar króla Fryderyka I dla cara Piotra I?

 

Miejsce przechowywania Bursztynowej Komnaty było tylko kartą przetargową dla "Czerwonego Ericha"
glejtem, gwarancją na przeżycie.

Co kryje Wolfschanze jeszcze?
Czy wojna skończyłaby się wcześniej,
gdyby Stauffenbergowi się udało?
Zespół bunkrów był znakomity pod względem militarnym.
Gęsty las, Kanał Mazurski, jezioro Mamry
z linią kolejową Węgorzewo- Kętrzyn.

Co powiedziałby na to zwycięzca bitwy pod Tannenbergiem, zastopowałby czyn?
Hindenburg swojego następcę nazywał niedouczonym kapralem, szaleńcem.
Dziś resztki po mauzoleum feldmarszałka rozsiane po świecie.

Być może piękniejsze są miejsca i nieba.
dla Warmii wciąż bije moje serce.
I ta miłość silniejsza niż życie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

gyszychty- historie
ciasam- czasem
cole- cała
famelijo- rodzina
tlo- tylko

 (Gwara warmińska)

 

                                                                                                 -cdn-                                                          

 

Opublikowano

@Annna2 @Annna2 historia nie zawsze nam sprzyjała i nawet Niemcy mieli pod górkę co postępowi. Ciekawe jak by się historia potoczyła „gdyby Stauffenbergowi się udało?” Co by to znaczyło dla Warmii. Ważne pytania stawiasz Aniu. Każdy z nas piszący o swojej ziemi porusza takie sprawy. Nie każdemu to się podoba, ale dla nas jest to ważne. Serduszko za całość wiersza.

Opublikowano

@Annna2 … Stauffenberg był zdecydowanie antypolski, żywił pogardę dla Słowian. Jest silna pokusa kreowania go na wyzwoliciela od ciemiężców, ale nie zawsze wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi…, pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
    • @Alicja_Wysocka Ja też... mam z ławek wiele wspomnień :) i na pewno miałyby dużo do opowiadania
    • Obudziłam się z szumem w głowie, Nadzieja uleciała przed poranną kawą, Gorzką. Jej smak miał złagodzić ciężar Przekraczania progu. Wkraczam w dorosłość, bo muszę. „Nic nie musisz!” Wskazówka zegara przyspiesza. To, co miało być jutro, Teraz delikatnie klepie mnie po plecach, Przypominając, że to dziś. Próbuję tańczyć w rytmie, Ale go nie znam. Nie znam siebie. Odwracam wzrok.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...