Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Milcz do mnie jeszcze

Bo twoje milczenie

Ust moich słodkie wywołuje drżenie

I każdym słowem niewypowiedzianym

Leczysz mą duszę i zabliźniasz rany

 

Milcz do mnie jeszcze

W twych oczu spojrzeniu

Widzę co czujesz, pomimo milczenia

Twe oczy błądzą po ciele mym wszędzie

Czuję że się zatracam w tym obłędzie

 

Milcz do mnie jeszcze

Dotyk twoich dłoni

Sprawia że ciało moje całe płonie

I jestem twoja, dzisiaj i na wieki

W błogiej rozkoszy zamykam powieki

 

Milcz do mnie jeszcze

Choć wciąż nic nie mówisz

Wiem że znów kiedyś u mnie się pojawisz

Splecione ciała w uścisku miłosnym

Znów się połączą milczeniem radosnym

Opublikowano

@Izafreya Kłaniam się i jestem pod wrażeniem. Romantyzm ujęty w formalnej dyscyplinie, to dziś nieczęste. Przepraszam za śmiałość, ale od razu po przeczytaniu włączył mi się tłumaczy instynkt i nie odpuścił, aż nie znalazł potencjalnych ulepszeń. Pierwsza cyfra to strofa, druga to wers - proszę skorzystać, jeśli uzna je Pani za stosowne.   

 

2, 3 Widzę twe uczucia, skryte w milczeniu

3, 2 Czuję twoje dłonie

3, 3 Od ich dotyku moje ciało płonie /lub/ Pod ich dotykiem...

4, 2 Nie trzeba mi twych słów

4, 3 I bez nich wiem, że przyjdziesz do mnie znów

Opublikowano

@Andrzej P. Zajączkowski bardzo dziękuję za miłe powitanie oraz za sugestie, za czas spędzony nad moim wierszem, i bardzo doceniam te wskazówki, jednakże pisałam wiersz tak aby miał i rym i rytm, i gdybym użyła niektórych Pańskich zamienników, wiersz nie byłby rytmiczny. Nad pozostałymi zastanowię się jeszcze, i jeszcze raz pięknie dziękuję i pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Być może dlatego, że Vincent van Gogh kojarzy Ci się z archetypem malarza, zastępując w twojej wyobraźni signifié przypisane do signifiant „malarz”.   Nie przepadasz za jego twórczością, ale ukonstytuował się on w Twojej głowie jako synonim artysty.   Dlaczego? Ponieważ jest ikoną kultury masowej, a dodatkowo – poprzez nasycenie barw, trójwymiarowość (grube nakładanie farb) i oryginalność – jest niezwykle wizualny.   Jego warsztat malarski nie był akademicki, do tego stopnia, że ludzie ulegają złudzeniu, iż byliby w stanie sami namalować „Słoneczniki”.   Nie przepadasz za nim ze względu na (pozorne?) braki warsztatowe i właśnie tę iluzję łatwości.   Pojawia się jako pierwszy pod etykietą „malarz”, ponieważ jest głęboko zakorzeniony w popkulturze i operuje silnym obrazem.   Swój pośmiertny sukces Vincent zawdzięcza kulturze masowej – bez niej, braki warsztatowe (?) przesłoniłyby wizualność i oryginalną ekspresję tej sztuki.
    • I choć ulice wąskie straszą czasem jadem,   choć wśród zgorszenia żądzy wodospadem rozdziela się brud, szaleństwo ulicy,   wokoło nędznicy i rozpustnicy i ludzie dzicy, choć z okna ktoś krzyczy, w piwnicy ktoś ryczy, zza rogu ktoś syczy, ktoś tobie źle życzy,   znikają sceptycy i szerzy się mistycyzm i choć przecznicę od tej przecznicy dzielą kierownicy, łóżko ladacznicy, skupy alkoholu i maratończycy,   tu dzieje się wszystko, to tylko się liczy.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • do dziś nie potrafi pogodzić się z tym ani tego zrozumieć czemu tylko dlatego ze jeden raz nieświadomie się pomylił to piękno o którym marzył zamieniło się w jedno wielki gówno którego śmierdzący zapach ciągle za nim podąża a przecież otaczają go tacy którzy ciągle popełniają błędy albo się mylą - a mimo to ich marzenia się spełniają i pachną jak perfumy
    • leki z bożej apteki- żegnam Panią samotność- - kiedy się rozpuszczą. po coś nie siedzę przy biurku po coś nie stoję przy maszynie po coś nie pcham wózka                    ... rozglądam się wkoło kwiaty, kiście winogron, słońce w środku              suszone śliwki cisza, ta cisza przerywana śpiewem rozglądam się i rozgaszczam w krótkiej chwili kiedy ludzie o niedorzecznie wielkich sercach dźwigają też moje jestestwo. Obiecam im jutro, że zerwę z toksycznymi osobami i złymi nawykami; będę zasypiać o 22 i kłaść się o 19           pisać wiersze                     o mięcie, rozmarynie i melisie                    ...      
    • @Alicja_Wysocka     jakaś niezdrowa nadprodukcja myśli?   bo jestem raczej milczkiem:)   i kocham ciszę!    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...