Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witaj, nikt nie podszeptuje, więc spróbuję ja :

W dłoni trzymam uschłe kwiaty >>> trzymasz oczywiście że „w dłoni”
Szczątki życia >>> dopełnienie, którego się unika w poezji
Resztki wspomnień >>> idem

Płatki róż czerwonych >>> idem plus czerwone i dopiero o różach
W kolorze zgniłej zieleni >>> idem
Rozgniatam >>>inwersja (czy umotywowana ?)

Otwieram okno >>> akcja –dwa czasowniki z dopełnieniem
Rozpościeram ręce
To koniec waszej drogi



Nic nowatorskiego, jedynie może dla Ciebie - odczucia. Ale nie w ten sposob - bo spójrz sam.
Trzeba byłoby trochę poszukać, a przede wszystkim powyrzucać, co za dużo…
Sprobujmy tak :

na dłoni kwiaty
życie
wspomnienia >>> koniecznie cos innego, jakiś środek poetycki trzeba

rozgniatam
purpura (róży) zgniłą zielenią

Rozłąka z dłonią
- koniec drogi

zamykam okno

Zaznaczam, to nie wiersz, tylko próba pokazania Ci – jak stworzyć szkielet wiersza. Pozdrawiam serdecznie Arena

Opublikowano

wiesz coś w twym wierszu jest
zaproponuję takie rozwiązanie

rozpościeram wizje
- okno na oścież

rozgniatam purpurowo
- uschły zzieleniałe

szczątki zycia jak szczękanie zębami
- szklance

rozrzucam koniec drogi
- wypadły przez okno

nie obraz się za ingerencje ale jakoś tak mi się pociesznie zrobiło. gorące pozdr,

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w pałacach lata witraże cienia i trzcin płynę kajakiem   Pozdrawiam :)
    • Po przeczytaniu wiersza naszło mnie kilka refleksji... A jednak dobrze, że jest miejsce, gdzie możemy dać upust emocjom. Anonimowi, tworzymy siebie na podobieństwo, które nosimy w sercu. To niebywały komfort móc swoje "życie", skasować jednym kliknięciem. A kiedy wrócimy do siebie, znajdziemy tą samą ciszę, z której wyszliśmy. Oba te światy są prawdziwe. Kłamstwo miesza się z prawdą, a my zagubieni od zawsze, plączemy nowe węzły. Ktoś kiedyś powiedział: tak niech będzie tak, nie - nie... dziś mówię tak, a jutro inaczej. Nie jestem kaprysem losu, lecz własną fantazją.   Słonecznego dnia :)
    • Ludobójstwo masowe? Wysokie podatki? Nierówności klasowe? Na tyranię znaczące zadatki?   To wszystko naturalne klęski przecie To wszystko bez wątpienia wyolbrzymienie To wszystko wina Ich,nie wiecie? To wszystko nie powinno targać wasze sumienie   Ten głód z zamierzchłych lat Ta wojna z bezsensownych strat   I wreszcie,cała ta niesprawiedliwość  To ich do śmierci nieposkromiona miłość    Oni bowiem diabły z rogami Oni bowiem Prawdy wrogami   A Prawda względnością się stała A nauka jej kształtowania ni duża,ni mała   Każda katastrofa może stać się wypadkiem A każdy triumf osiągnięciem nie przypadkiem.
    • Wspaniały, refleksyjny wiersz. Brzozy z korzeniami w mundurach zostaną ze mną na długo, i chociaż mówisz o ludziach - myślę o zwierzętach. Dla nich nadal trwa wojna. Nie mają imion i grobów, zupełnie jakby nie istniały. A jednak łzy w oczach umierającej sarny, mówią inaczej.    Znikają drewniane krzyże, pamięć gubi się w lesie. Wciąż słychać strzały mierzone w komorę - kula rozrywa serce.   Nadal lubimy zabijać, żeby zachować pozory, nazywamy śmierć sarny  dbałością o stado -selekcją.  
    • Masy   My, masy embarrasy, z czasem i razem idziemy w postęp oraz rozwijamy zwoje rozwoju i faktem jest, że czynimy tak w znoju.     Na ulicy Bagateli   Kto bogatemu zabroni bagatelizować?     Warszawa – Stegny, 06.04.2026r.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...