Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dziś utknąłem z tobą w zwiewnym zamyśleniu

pogadajmy zatem może o akacjach

które wonnym śmiechem drażnią ciepły wieczór

i wplatają białe wiersze w ptasie gniazda

 

albo powiedz mi co słychać u słowika

on z księżycem bardzo często bywa w zmowie

żeby miłość mogła ciągle w nas zakwitać

budząc śpiewem rozmarzone niepokoje

 

przez labirynt niezgłębionych dzikich wzruszeń

przeprowadzą nas za rękę czułe słowa

całym sercem ci kochana podziękuję

za zielony okruch wiosny w twoich oczach

 

 

 

Sztambuchodonozor, maj 2025

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Musiałbym częściej do dentysty chodzić. Wiersz napisałem z nudów w poczekalni, woląc myśleć o rymowaniu a nie o reperowaniu uzębienia.

@Wędrowiec.1984  Dziękuję.

@violetta Raz się jest tu, raz tam. Pewnie pójdę dalej.

Opublikowano (edytowane)

@Naram-sin jestem rozczarowany. Po tak dobrym poprzednim wierszu takie kobiece fiołki ( fikołki ), aż nie umiałem przez parę godzin zebrać myśli. Nie, jak najbardziej jest to wiersz na ten i na wiele innych podobnych portali, ale temat taki infantylny… wiersz mało ambitny myślę iż niektórzy autorzy powinni trzymać poziom bo może to zachwiać wiarę w ich autorytet. Człowiek sobie myśli to niedostępny dla mnie poziom, po czym doznaje panieńskich rumieńców.

Muszę chyba rzec to nieszuflada.

Edytowane przez Robert Witold Gorzkowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Robert Witold Gorzkowski 

Rozumiem, że lekkość, subtelność i obrazowość nie każdemu odpowiadają. Nie każdemu też są dostępne.
Ale skoro wiersz, który ma rytm, rymy niegramatyczne, średniówkę i puentę — to dla Ciebie tylko „panieńskie fikołki”, to może warto zapytać: czy potrafisz napisać coś równie dobrze zbudowanego, choćby na temat własnej frustracji?

Bo wiesz, łatwo jest marudzić zza klawiatury. Trudniej stworzyć coś, co brzmi lekko, ale stoi warsztatowo. Jeszcze trudniej zrobić to bez zadęcia.
Skoro nie porwał ten wiersz, może czas pokazać własny?

Z chęcią przeczytam :)

 

Opublikowano (edytowane)

@Alicja_Wysocka Boże gdybym tylko potrafił to bym to zrobił, ale ja nie jestem poetą i nawet do tego nie pretenduję a taką rymowankę napisałbym w trzy minuty. Mnie chodzi o coś innego. Czytam takie portale od lat i zawsze jest to samo. Grafomańskie teksty i ludzie którzy sobie kadzą. Super piszących nie uświadczysz, choć się zdarzają na beju była Wanda Kosma. I tu nagle jest. Najpierw przeprowadza ostre recenzje jakie znam z nieszuflady (bo tam ciocia nie recenzuje) odkrywa przede mną swoją poezję  targa to mną i przecieram oczy coś w końcu mnie zainteresowało i na końcu bzyyyk wierszyk o niczym prosta rymowanka bez ambicji i znowu się poczułem jakby mnie ktoś oszukał.

Edytowane przez Robert Witold Gorzkowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Robert Witold Gorzkowski

Dziękuję za szczerość i pasję, z jaką śledzisz twórczość na portalach poetyckich — to widać i słychać.

Jednak poezja to nie tylko „ambicja” czy „wielkie tematy”. To także umiejętność poruszenia czytelnika, rytm, melodia słów i szczerość, niezależnie od rozmiaru czy złożoności wersu.

„Prosta rymowanka” może być świadomym wyborem — nie każdy wiersz musi kruszyć góry czy zrywać zasłony tajemnic. Czasem to właśnie lekkość i naturalność otwierają drzwi do serca.

Jeśli szukasz wielkich dzieł, dobrze — ale proszę nie lekceważ tych, którzy potrafią czarować słowem i radością tworzenia, nawet na pozór „o niczym”.

Przyznam szczerze, że skoro sam nie czujesz się  poetą, może warto spojrzeć na twórczość z większą pokorą i ciekawością — zamiast narzekać, dobrze jest czasem posiedzieć u boku tych, którzy słowem potrafią czarować, i uczyć się, jak duży szczeka.

Na końcu — każdy czytelnik i poeta ma swoje miejsce, a różnorodność jest siłą, nie słabością.

Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu inspiracji!

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Znowu zapłoną ognie w twych oczach

Otwierasz szafy przepastne wrota

Kurz już się zebrał na siwych włosach

Melancholijnie zza zaświatów kochasz.

 

A cóż tu robią stare sukienki

Zielona w stójkę rękaw bufiasty

Materiał piękny niczym gipiura

Kiedyś na trawie zagniotła kwiaty.

 

Do piersi tulisz te wszystkie cuda

Kręcisz się z nimi jak w pięknym walcu

Wciąż jeszcze myślisz że z ich pomocą

Cofnie się życia okrągły parkiet.

 

Bezwiednie wciskasz cud rękawiczki

Na których w świetle jeszcze widoczne

Składanych w nocy słów pocałunki

I przysiąg czułych żarzące moce.

 

I po kolei wszystko wyciągasz

Aż ze zdziwieniem patrzą się stroje

Jakby pytały czym zasłużyły 

Żeby powrócić na ciało twoje.

 

Ta letnia z halką jeszcze ją czujesz

Wiatr cię utulał układał plisy

Jak się dobierał do twoich ramion

Jak czule szeptał jak ją kołysał.

 

Ta aksamitna gdy do opery

spóźniona biegłaś w jesienne słota

lekko siedziała na drugim piętrze 

W loży skrywając kochanka ego.

 

No i ta żółta wycięty dekolt 

tysiące oczu błądziło za nim 

kto ci przywróci zapach konwalii 

i kiedy pierwsze maki pachniały.

 

I choć włożona jest ta sukienka 

co silnie serce wzruszyła nocą

pod nią nie widać ciała przejrzyście

Mrok przykrył szafę otulił w liście.

 

 

Edytowane przez Robert Witold Gorzkowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Robert Witold GorzkowskiOk.

Kurczę, późno już, dawno powinnam spać, a Twój komentarz zeźlił mnie na maxa.

 Ale dobra, jutro pośpię dłużej, a co tam. 

Więc tak na szybko.

Poezja nie musi zionąć patosem, by była prawdziwa. Ale skoro już oceniasz innych tak surowo, dobrze byłoby najpierw zadbać, żeby Twoje wersy nie potykały się o własną składnię. Nie każdy, kto nie umie śpiewać, powinien zagłuszać koncert. Zwłaszcza jeśli fałszuje, oceniając nuty innych.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ale gust to jeszcze nie kryterium jakości. Warto pamiętać, że wiersz, który nie ‘zakręci’ jednym, innym może zostać pod skórą na długo.” Ale tego najwyraźniej jeszcze nie wiesz.

 

Dobra, idę spać. Dobranoc.

Opublikowano

@Alicja_Wysocka cóż wymagać od nie poety ale przynajmniej nikogo nie recenzuję. Chciałbym tylko aby osoba która ocenia codziennie innych wiersze trzymała poziom bo od takiej osoby wymagam więcej. Gdyby napisała ten wiersz jakakolwiek inna osoba na portalu ( nawet jakby była to Twoja twórczość) pochwaliłabym bez zmrużenia oka, ale obniżenia poziomu Naram-sina Bóg mi świadkiem nierozumiem 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • niejedno drzewo  niejeden kamień widział  jak ktoś opłakuje czas   czas którego nie można zawrócić o jakim wiatr smutno nuci   niejedno drzewo kamień świadkiem że czasem człek czuje się słaby
    • @Migrena   To niezwykle intymne studium zbliżenia, w którym granica między fizycznością a metafizyką ulega całkowitemu zatarciu.   "Wessało nas w wyrwę po słowach” - wszystko, co ważne, wydarzyło się poza językiem.   Metafora „opiłków” jest niesamowita, sugeruje tarcie przez obecność drugiej osoby. Ciała wiedzą szybciej, pulsują w tym samym rytmie, zanim umysł zdąży to nazwać.   Ustawienie „w jednej osi” - idealne dopasowanie.   "nie ma już jak oddzielić , siebie od niego” - metafora zjednoczenia, w którym zatracenie własnej odrębności jest ceną za absolutną bliskość.   Bardzo gęsty i piękny tekst o zatracaniu się w drugiej osobie. Tak go rozumiem. :)
    • czasami myśli szarzeją robią się nudne i nieprzejrzyste zapominanie niekoniecznie demencja jakaś odmiana czasami rozczarowanie może wyłoni się nowa myśl
    • @Migrena taki skromny, mały wierszyk spisany na kolanie, w jakąś minutę, został przez Ciebie rozpatrzony w różnorakich kierunkach filozoficznych, przez co na chwilę urósł jak jakieś dzieło ale jednak powróćmy na ziemię -to nadal ten sam mały wierszyk.  Dziękuję za Twoją bogatą interpretację, jest na pewno ciekawsza niż utwór, którego dotyczy. A, że się zapętlił- to dobrze, bez tego prawdopodobnie nie było by Twojej wspaniałej wypowiedzi.     @LessLove Też uwielbiam góry i górskie powietrze. Cóż może być lepszego i zdrowszego ...       @Wiechu J. K. dokładnie, dobrowolna troska o drugiego człowieka to rzadkie zjawisko.    A papierosy - jeszcze były takie dość znane "Radomskie" się nazywały. Chyba moja ciocia to paliła.   Dziękuję , pzdr.  
    • @hollow man - współczesna scena muzyczna zdominowana jest przez image sportowej elegancji oraz specyficzną, "miauczącą" manierę głosową, co skutkuje charakterystyczną fonacją. Eklektyzm, zabawa konwencjami oraz reinterpretacja estetyki PRL (np. wizerunek z wąsami) mogą rodzić wrażenie braku nowości. Jednak ta maniera i powierzchowne rozumienie przeszłości tworzą nową jakość – tzw. antyjakość. W tkance podskórnej twórczości wyraźne jest upolitycznienie i upoglądowienie (kwestie religii, ateizmu, kultury masowej – oparte na czarno-białym wzorcu). @Berenika97 dziękuję @hollow man dziękuję 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...