Andrzej P. Zajączkowski Opublikowano 15 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2025 Szczyt wzgórza minąć jakiś czas temu musiałam A teraz idę w dół - Dziwne, jak go minęłam i sprawy sobie nie zdałam, Lecz rąbek mej sukni o gąszcz jeżyn wciąż się pruł. Myślałam cały ranek, jaką dumę tam poczuję, Jak królewsko będzie mi się stało, Gdy otulona w słońce i wiatr, świat u stóp obserwuję - Lecz powietrze było mętne, widać było mało. Idąc ubitą ścieżką nie czułam wzniesienia, A gąszcz jeżyn wokół sukni się snuł - Nie ma po co próbować zawrócenia, Dalsza droga prowadzi już tylko w dół. I Sara: I must have passed the crest a while ago And now I am going down - Strange to have crossed the crest and not to know, But the brambles were always grabbing at the hem of my gown. All the morning I thought how proud I should be To stand there straight as a queen, Wrapped in the wind and the sun with the world under me - But the air was dull, there was little I could have seen. It was nearly level along the beaten track And the brambles caught in my gown - But it's no use now to think of turning back, The rest of the way will be only going down. 5
Witalisa Opublikowano 16 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2025 @Andrzej P. Zajączkowski – trudno polubić tak depresyjny wiersz, choć obrazowanie znakomite; przecież samo ujęcie zjawiska w słowa jest konstruktywne. Myślę, że tłumaczenie nie wychwyciło roli jeżyn, aktywnej i celowej.
iwonaroma Opublikowano 16 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2025 Jakże wyobrażenia bywają płonne w zderzeniu z rzeczywistością... To do treści wiersza :)
Andrzej P. Zajączkowski Opublikowano 16 Maja 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2025 @Witalisa Jak zwykle w punkt. Dziękuję. Jeżyny - te wszystkie drobiazgi, odwracające uwagę od tego co ważne. O tym przecież jest ten wiersz. Może tak - a i przekład zyskuje na dosłowności: Szczyt wzgórza minąć niedawno musiałam I teraz ścieżka w dół opadała - Dziwne, jak szczyt minęłam i sprawy sobie nie zdałam, Lecz przez cały czas jeżyna rąbka mej sukni się czepiała.
Witalisa Opublikowano 16 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2025 @Andrzej P. Zajączkowski – my guitar rezonuje przyjaźnie Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Czepiała" jest właściwym słowem, bo może nawet chciała powstrzymać przed fałszywym krokiem... przecież wiemy, jak to się dalej potoczyło.
Andrzej P. Zajączkowski Opublikowano 16 Maja 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2025 @iwonaroma Po namyśle, te wersy też można napisać trochę lepiej - nadal będzie smutno, ale tak już ma być: Myślałam cały ranek, jaka dumna tam będę, Prosto jak królowa będę tam stała, Gdy otulona w słońce i wiatr, świat zdobędę - Lecz powietrze było mętne i niewiele widziałam. 1
Witalisa Opublikowano 16 Maja 2025 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2025 @Andrzej P. Zajączkowski – dobrze, że zaistniała "królowa" w takiej formie (tylko że "będę" się powtarza, jeszcze w "zdobędę"). Warto czasem odczekać, pozwolić wygasnąć wcześniejszym nastawieniom.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się