Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy obraz piękna
rozmywa się w czarną plamę
ty wiesz..

jak szklane oczy
rozbić na kryształki
mieniące się w szczęściu

aby nuty popłynęły
ku wieczności
by zatańczyła kobieta z welonem
utkanym z niebiańskich chmur
ty wiesz..

Jak zaczarować chwilę
co powiedzieć bym
Tobą była

Opublikowano

slodki i magiczny wierszyk.
za slodki...
ale troche mnie zaczarowalo, wiec nie jestem na nie. rzadko czepiam sie formy, ale tu forma ewidentnie kuleje, popracowalabym nad wersyfikacja.
ten wiersz nie jest objawieniem geniuszu. mieniace sie krysztalki i spolka mialy porwac na wyzyny fantazji, moze i porwaly, ale na ktrotka chwile, bo zaraz spadlam bolesnie na bruk doslownosci caloksztaltu przekazu i refleksji.
Pozdrowka, Paula.

Opublikowano

wyjmuję fragment, który rozbawił mnie najbardziej:

utkanym z niebiańskich chmur

czy znasz jakieś inne chmury? bez sensu, masło maslanie, a Murzyn jest czarny - zawsze.
Ja rozumiem, gdyby istniały tylko podziemne chmury - to byłoby genialne stwierdzenie, teraz jest do niczego.

O słodyczy tego wierszyka nie bedę się rozpisywała, gdyż jest jedeym ze słodszych jakie zdazyło mi się czytać O_o

pracuj a będziesz pisała z sensem i mysl przede wszystkim, kiedy piszesz

pozdrawiam ciepło
Iga

Opublikowano

widze ze formum dyskusyjne tu powstalo:) no cóż,,on miał być własnie słodki..może rzeczywiście za bardzo.Ehh..zdaje sobie sprawy że do geniuszu mi brakuje,ale nawet najlepsi tak zaczynali.dziekuje za komentarze.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...