Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Starty w pół długą niedbałością

Jest czarujący uśmiech miły;

Czas zastąpił rozkwit szarością;

Wilgoć i pleśń twarz poplamiły.

 

I tylko jedwabnych włosów splot,

Pod rysunkiem spleciony ściśle,

Rysy tej twarzy przywodzi w lot,

Maluje ich obraz w umyśle.

 

Piękne dłonie do mnie pisały,

- Nie wątp w moją wierność kochanie; -

Prędko zgrabne palce śmigały,

Gdy pióro kreśliło to zdanie.

 

I Emily (1837):

Long neglect has worn away

Half the sweet enchanting smile;

Time has turned the bloom to gray;

Mold and damp the face defile.

 

But that lock of silky hair,

Still beneath the picture twined,

Tells what once those features were,

Paints their image on the mind.

 

Fair the hand that traced that line,

“Dearest, ever deem me true”;

Swiftly flew the fingers fine

When the pen that motto drew.

Edytowane przez Andrzej P. Zajączkowski
Lepsze wrogiem dobrego (wyświetl historię edycji)
  • Andrzej P. Zajączkowski zmienił(a) tytuł na Emily Jane Brontë - Starty W Pół Długą Niedbałością (Long Neglect Has Worn Away)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 No przecież nie powiesz tego, co ja bym powiedział: "Cicho, wiem"    Skoro tak... to wyślij. Wiesz, że autor czasem nie potrafi docenić swojego dzieła... Serdecznie Pozdrawiam :-)     
    • @LessLove nie wiem nawet co powiedzieć.  Dziękuję bardzo, źe wierzysz we mnie i podoba Ci się ten wiersz.     Dla mnie ten jest wiersz jest procesem. Ma kilka etapów przez które czytelnik musi przejść, ale pozostawiam wszystko do interpretacji.   Napisałam go również w angielskiej wersji, ale nie wysłałam do żadnego konkursu.   Jeszcze raz bardzo dziękuję:)      
    • Duży człowiek wklejony w mały świat, nazbyt postawny, jak na standardy, nie mieści się do małych foremek. Upychają go i pochłaniają. Naraz siła grawitacji odciska na nim piętna z czasem powstają z nich brzydkie rany.   Woda, sól, mech, szczur czy jakaś maska - - jeden kilogram przytył albo schudł, lecz to go nie okrawa z wielkości, a w sposób naturalny gruntuje. Jego wnętrze ciągle jest w przepychu dla duszy, co nie znosi ciasnoty.   Wciąż jest taki, jakim go dodano, a gdy się obrusza na marginesie… nie zauważysz… chyba, że pęknie naczynie, które go uwięziło, nim dotknął trawy, nim nauczył się żyć bliżej natury, bliżej siebie.
    • @Mel666 Chętnie zapisałbym się do Twojego fandomu, gdybym już w nim nie był od dawna.   Napiszę prosto: To jest wybitny wiersz na tym forum i nie tylko tu. Bardzo bogaty artystycznie, budzący mnóstwo obrazów i myśli. W treści dramatyczny, dotykający tematu poczucia tożsamości artysty.   Czy masz go również w wersji angielskiej i proponowałaś go np. w konkursach? Powinien wyłamywać drzwi redakcji i demolować biurka redaktorów. Gratuluję, Mel. Zawsze warto Cię czytać, ale to jest (arcy)DZIEŁO.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (z braku wawrzynu).
    • @violetta Nie koryguj, oświeć :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...