Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tato nie wraca wieczory i ranki.
We łzach go czekam i trwodze.
Nie wiem, czy czas swój spędza u kochanki,
czy go napadli na drodze.
Pójdźcie o dziatki, pójdźcie, a odważnie
na plac przy stacji Statoil
i rozejrzyjcie się wokół uważnie,
czy taty TIR tam nie stoi.
Poszły więc dziatki, zgodnie, jak barany.
Nagle stanęły w rozterce,
bo zobaczyły, że tatuś kochany
ściska tirówkę w szoferce.
Gdy skończył- córka do niego powiada:
Tatusiu, pozwól na słówko.
Pion budżetowy mi nie odpowiada.
Ja wolę zostać tirówką.
Praca to lekka, przyjemna i zdrowa,
bo klient, nie majster haruje.
I od myślenia nie rozboli głowa,
a warsztat nic nie kosztuje.
Syn rzekł-ja zejść też nie chcę na manowce,
więc nie zostanę doktorem,
tylko zostanę, tak, jak ty- tirowcem.
Tyś zawsze był dla mnie wzorem.
W potężnym wozie przez szosy Europy
będę się szybko przemieszczał,
a w stacjach paliw, po nalaniu ropy
będę tirówki przypieszczał.
Matka wnet rozwód wzięła- to się zdarza.
Została sama, nieboga,
jednakże wkrótce wyszła za lekarza
wziętego ginekologa
Tato nie wraca...Tato znów nie wraca.

Opublikowano

Nie trzeba niepokoić Adasia, mam wersję krótką opartą na doświadczeniu własnym:
...........................
Tato nie wraca ranki i wieczory -
czy zgubił drogę? Czy może jest chory?
Może pojechał gdzieś na koniec świata?
- Nie. Jest w garażu i naprawia Fiata.

ef

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie spotkałam Cię nigdzie jeszcze.  Myślisz pewnie, że nie patrzyłam, że jestem jak te srogie zimy, „co były kiedyś", a serce mi zamroziła Królowa Śniegu. Chodź wiesz, że bardziej Skaza.  Czy wiesz, że Disney był moim wychowawcą moralnym ?   Zła jestem na siebie, że tęsknię za Tobą.    Nie widziałaś mnie. Miałaś, używałaś, korzystałaś - nie byłam na nie.  Byłaś całym moim światem.    Jestem usługą.  Jestem kucharką w ambitnej knajpie, która bez klienteli traci sens.  Byłaś moją stałą klientką; na śniadanie, obiad i kolację. Nawet czasem późnym wieczorem zostawałam z Tobą do rana.    Pewnego dnia , po wielu latach zamknęłam restauracje. Splajtowałam.  Widziałaś, że nie jest mi łatwo.  I gdy ja głodna chodziłam jak pies z książeczek dla dzieci - od drzwi do drzwi.  Ty już mnie nie chciałaś.  W sekrecie zawsze trzymałaś Naszą relację. Nie byłam żywą ikoną.  Brak mi ogłady, klasy.  Nie powinnam lubić krakusów.    Lecz jak lubiłaś przekornie mówić, tak jednak. To moje rybki i moje akwarium, a ja chodź wciąż trochę jeszcze głodna to już nie prowadzę restauracji. 
    • Kiedy kpią z kanonika w Lozannie, że ulega gosposi swej, Annie, odpowiada: Oj, mili. Na jej widok po chwili wege stają się wszystkie piranie.
    • @Sylwester_Lasota nic nie szkodzi

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Konrad Koper Dziękuję.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oczywiście masz rację. Już kiedyś ustaliliśmy, że piszę z błędami.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      I to nie jest brak szacunku dla Czytelnika, tylko (chyba) pogłębiająca się moja przypadłość. Niestety,  pisanie na telefonie wcale w tym nie pomaga. Coraz trudniej trafić mi w klawiaturkę tam gdzie trzeba, tekst jakiś taki coraz bardziej rozmazany, a autokorekta zmienia słowa w zupełnie inne niż chciałbym napisać. Tak że tego, dziękuję za uważne czytanie i upraszam o wyrozumiałość. No i na koniec powtórzę jeszcze raz, oczywiście masz rację. Choroba spowodowana przez bakterie Borrelia, to borelioza, abo choroba z Lyme. Dzięki za zwrócenie uwagi. Pozdrawiam.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...