kaskaderka Opublikowano 1 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 Uwielbiam ramiona co jak mchu kobierca drapieżcze do wnętrza do_trą...'d zapaszone wygryzą utulą zacieśnią żył pęta aż się thor rozpęta - aż dżga Ziemia ruszy w drąg bagna wwłos pyle lepkie wirowanie pajęczyn mleczenża - mgławice katuszy iskrsłucha borsuk lasu kołatania kiśnia kiełkujące - trawiąc budowanie głębin odbijania kochanie dławiące dopotęgowanie serce gorejące puszczy
Samo zło Opublikowano 1 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 pierwszy raz, jak się nie mylę więc witam. powiem szczerze, że nie rozumiem i nie wiem czy to moja wina, czy to wina zapisu :/. nie będę się wypowiadać, bo jest to dla mnie bardzo niejasny tekst, nic nie mogę o nim powiedzieć. serdeczności
jasiu zły Opublikowano 1 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2005 Świetny! Ja rozumiem! Co prawda, nie wszystkiego jestem pewien, ale to nie ważne - obraz zostaje w pamięci, a w pornotyku metaforyka świetna. Więcej takich, bo mimo, że nie od początku oczywiste i trzeba się troche wysilić (a może to po prostu późno jest już, a ja mało spałem), to wywołuje krzywy uśmiech zachwytu - tego złego. :) Gartuluję, pozdrawiam serdecznie i cczekam na więcej.
Nula Brzoskwinia Opublikowano 2 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2005 -_- o_O :| (tu następują kolejne wyrazy zdegustowania na twarzy) czuję się w tym momencie jak banan od którego pochodzę. Podobno mamy prawie identyczne DNA, ale nie tylko wygląd nas rózni.... Ale z pewnością w tej chwili mnie i mojego bananowego przodka łaczy jedno- oboje nie rozumiemy tego wiersza. Napisz po pierwsze wiersz w innej wersyfikacji bo się cięzko czyta secundo: chyba cos Ci nie wyszło z tymi neologizmami... czy zapaszone pochodzi od zapachu? czy może od zaparzonego? (wtedy to jest ort.). Nie będe się pastwić nad wierszem bo i tak sciga mnie Interpol, Peta, CIA i FBI. Nie chce miec jeszce Adminów na głowie :) Pozdrawiam, ANia
jasiu zły Opublikowano 2 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2005 Wiersz jest ewidentnie utworem, który padł ofiarą lenistwa inetlektualnego czytelników. Ja mam tylko pytanie, jaka logika upoważnia kogokolwiek do pastwienia się nad czymś, czego nie rozumie? Tak dla zasady? A może dlatego, że nie rozumie? Ja jak nie rozumiem, to się nie pastwię, bo nie mam argumentów, ale to tylko ja, a ja w ogóle to jakiś inny podobno jestem. A swoją drogą to dziwne, bo sądząc po komentarzach, to ja - facet zrozumiałem, a kobiety jakoś nie, a bardziej prawdopodobna powinna wydawać się odwrotna sytuacja. Pozdrawiam i jeszcze raz powiem: świetny wiersz.
Catalina Acosta Opublikowano 2 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2005 W sumie - jestem pół/pół. Mimo ciężkości - lekko się czyta. Nie wszystkie neologizmy do mnie trafiają, rymy też - wiersz jest szarpany. Chyba, że tak ma być. Pozdr. Cat
Oscar Dziki Opublikowano 2 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2005 Przychodzi do mnie Jasiu - Oscar, Oscar! jest cos dobrego! otwieraj forum! Otwieram i co? Odlot. Wszystko ma sens. Intelektualno-seksualny trip. Dziekuje za bilet. Jak ktos się czepia, to znaczy ze nie rozumie. Jesli ma ochote, to zapraszam na priva - ja wyjasnie. Kazdy zasluguje na ten wierszyk! Prosze o wiecej! I nie co 48 h. Chce je dostawac codziennie na poczte. Niech mi je ktoś rano szepcze do ucha! A w ogóle to wynocha z tym z forum dla początkujących!
jasiu zły Opublikowano 2 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2005 Nikt nie komentuje i zero odzewu :( Ludzie obudźcie się, ten wiersz jest naprawdę wart zastanowienia sie, zinterpretowania i komentarza... Zgadzam się z przedmówcą, do zaawansowanych marsz!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się