Wochen Opublikowano 1 Marca 2025 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2025 brak słów uwalnia głębię od echa zrywa kajdany pozwala patrzeć sercem kąpać się w rosie nie mów ta chwila niech trwa jesteś to więcej niż wszystko Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 2
Jacek_Suchowicz Opublikowano 1 Marca 2025 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2025 ładny nie zagadajmy tej miłości co spadła na nas tak znienacka i kąpie kropelkami rosy pozwala szczęściu w ciszy wzrastać ;) 1
m1234 Opublikowano 2 Marca 2025 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2025 @Wochen To warsztat, tak więc pozwolę sobie pokombinować. Broń Boże(!) to co poniżej, to nie zarzuty, raczej interpretacja, która zawsze jest subiektywna. A że lubię krótkie formy, "bo tu nie ma czasu na kombinacje", to trzeba się postarać by upakować co istotne. I tak mam pewien dysonans: brak słów uwalnia głębię od echa ukazuje nam się tu chyba podmiot liryczny rozważający potęgę miłości bez "zbędnych" słów ("echa"), a jak bez słów, to i bez komunikacji, bez dialogu, w końcu bez czynności, czasem prozaicznych, które są reprezentacją miłości właśnie. Od razu mamy więc tutaj swoisty zachwyt nad miłością idealną, trochę nierzeczywistą. NIby dwa wersy, ale jaka waga. Świetnie dobrane - o ile taka ma być wymowa, chociaż oczywiście mogę się mylić. A potem mamy: zrywa kajdany pozwala patrzeć sercem kąpać się w rosie nie mów ta chwila niech trwa jesteś to więcej niż wszystko i tu mamy kontrę - bo brak słów nie zrywa kajdan, o nie - brak słów, cisza, bardzo często zakłada pęta, pacyfikuje, oplata, aż do zniewolenia, zaszywa usta, w końcu zabija miłość właśnie... Mamy więc zrywanie kajdan, patrzenie sercem - to nic innego, jak bezinteresowność, prozaiczne gest i uczynki wobec ukochanej osoby, kąpanie w rosie to - jak odczuwam - wspólne, wspaniałe chwile, aż takie, że "nie mów... niech trwa", finalnie wszystko to daje to wspólne bycie, trwanie właśnie, z tymi wszystkim uczynkami i większymi i drobniejszymi gestami, które jednak bez słów nie istnieją, a jeżeli, to jedynie w wyobraźni, krainie wydawałoby się idealnej, ale przez swój brak skazy, stającej się pustką, otchłanią. Zatem w "o miłości prosto" nie da się chyba mówić bez słów, bez dialogu, bez wspólnego przeżywania i dzielenia się dobrym i też czasem niedobrym słowem. To "uwolnienie głębi od echa" daje nam chyba "miłość wyobrażoną", idealną. Być może ten tekst jest raczej wołaniem o taką właśnie "idealną miłość", ale czy nie powinien być raczej przestrogą? Tak odebrałem :) Bez urazy, bo - jeszcze raz podkreślam - to nie zarzut. Wiersz dał mi do myślenia i o to chodzi. Dzięki! P. 1
Wochen Opublikowano 2 Marca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2025 @m1234 komunikacja niewerbalna jest potężniejsza od słów a istotą miłości jest wspólne przebywanie i czas , słowa są zbędne ….. o tym chciałem napisać 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się