Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czytałem kiedyś bajkę z morałem,
O dziewczynce co na mrozie została z zapałki żarem,
Los zapisał bajkę bez morału,
O dzieciaku co w samotności zdychał pomału.

 

W bajce były nie bajeczne zdania,
O miłości w której nie zdobył uznania,
O dziewczynach które księżniczkami nie były,
O uczuciach które go zabiły.

 

Baśń ta opisywać mroku się nie bała,
Każda wybranka go wyśmiała,
Każde zdanie wypowiedziane pamiętał,
Każdej nocy długiej w bólu trwał.

 

Bajeczka żałośnie zabawnie opowiadała,
Jak ze łzami w oczach siebie "karał",
Jak z bladej skóry czerwień się lała,
Jaki piękny kolor żyletka miała.

 

Powieść wcale długa nie była,
Nikomu żal nie było że tragicznie się zakończyła.

     
                                                    ~GrimM

Opublikowano

@GrimM Baśń ta opisywać mroku się nie bała - taki jest archetypowy schemat baśni: przejście przez ciemny las do jasności; w taki obrazkowy sposób przeprowadzano dzieci przez kryzysy dorastania; bajki to już literatura.

Opublikowano

 

”Dziewczynka z zapałkami”

 

ładniutkie dziewczę ludzi z Kobiałki

wciąż zaczepiało kupcie zapałki

aż jej gość rzekł świadcz usługi

to potwierdził jeden drugi

fakt ty do handlu nie masz smykałki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Żeby to nie wybrzmiało żle kocham Twoje komentarze Bereniko i tak trafnie odczytujesz to ci rankiem chciałam przekazać patrząc w lustro-:) myślę że takie chwile zdarzają się-:) …i bynajmiej nie biczowanie-:) z ukłonem Poetko

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Stary_Kredens   Podoba mi się przejście od żartobliwego "sama pochwalić się muszę" do bardziej gorzkiej refleksji o pieniądzach "siedzących w głowie" - pokazuje, jak trudne emocje potrafią się kryć pod lekkim tonem. Zakończenie jest świetne - obraz kobiety na Hawajach, rozgryzającej "taki sam orzech" w tym samym momencie - odwraca perspektywę - okazuje się, że problemy są uniwersalne, niezależnie od szerokości geograficznej czy zasobności portfela. A wracając do orzecha - mój fizyk był na Hawajach i przywiózł orzechy makadamia zebrane z parku - były nie do rozgryzienia ani nie do rozłupania. Ale kobiety , niezależnie od tego, gdzie mieszkają, mają pewnie sposoby na "swoje orzechy".   Pozdrawiam. :) 
    • @Sylwester_Lasota szczere, oryginalne, z humorem! Jest git! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No, cóż, mam więcej sceptycyzmu dla siebie, ale wielkie dzięki!  Naprawdę cieszy taki komentarz.  Dzięki.
    • @7system   Bardzo fajny pomysł, żeby przez tak konkretny przedmiot jak buty opowiedzieć o bliskiej, długiej relacji. Podoba mi się paradoks w drugiej strofie - buty "nigdy nie otarły", a jednak "coś odcisnęły" - to świetnie pokazuje, że najważniejsze ślady zostawiają nie te bolesne rzeczy, tylko pamięć i troska. Podoba mi się obraz "krzywizny kości" - to co naprawdę łączy dwoje ludzi, mimo różnic w kolorze czy kroju butów - to piękna metafora bliskości, która nie potrzebuje podobieństwa, tylko wspólnego "chodzenia krzywo" przez życie. Zakończenie z wzajemną troską (o brud, o otarcia) brzmi jak czuła, niewypowiedziana wprost miłość, widoczna w drobnych gestach codzienności.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...