EsKalisia Opublikowano 7 Lutego 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2025 (edytowane) Czy i czemu karmić nas będą kłamstwem, Czy i po co oczy pragnąć będą nieumiarkowania I czy będziemy cali w chciwości Czy w końcu wyjdę z okowów formy Czy nie przestraszę się szczęścia? Do wyciągniętych rąk (albo i nie) Czy wiersz będzie treścią, nie strukturą Duch nie chce żegnać się z ciałem Nie jest gotowy na pozbycie się domu Moje litery wyją ze strachu Przed denaturacją Będę tu, gotowa odwrócić proces jedynie białka ścinam bez odwrotu I tak pomieszają się w brzuchu- mawia moja babka. Edytowane 7 Lutego 2025 przez cura (wyświetl historię edycji)
piąteprzezdziesiąte Opublikowano 7 Lutego 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2025 Na minus: Każdy wers zaczynający się Majuskułą. Niezdyscyplinowana interpunkcja. Gadanina. Na plus: Trzecia strofa i ostatni wers. Pozdrawiam.
EsKalisia Opublikowano 8 Lutego 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2025 @piąteprzezdziesiąte Dziękuję za opinię. Również pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się