Agnieszka Charzyńska Opublikowano 4 Grudnia 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2024 (edytowane) Iskry bujnie szkarłatne, miedziane, różowe, W gorącej barwie - żółci, koralu, rubinu, Niczym promieni wiązki – słomiane i płowe Albo krople pękate – odblaskiem bursztynu, W kształcie motylich skrzydeł bujnie rozłożystych Lub pędzlami świetlnymi – kwiatów malowanych, W formie kłębków kłujących, choć nieco puszystych I kleksów piórem grubym - obficie rozlanych, Obsiadły drzew i domów, pałaców, kościołów Ciała gromadą głodną, drapieżną, zawziętą, By pod łapami złoto – rudymi żywiołów Wspólny stworzyły niebyt – harmonia i piękno. A gdy iskry te zgasły ostatnim westchnieniem, Została po nich pustka, popiół i milczenie… Edytowane 4 Grudnia 2024 przez Agnieszka Charzyńska (wyświetl historię edycji) 2
Wędrowiec.1984 Opublikowano 10 Grudnia 2024 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2024 @Agnieszka Charzyńska Mmmmm... uwielbiam sonety.
Agnieszka Charzyńska Opublikowano 11 Grudnia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2024 @Wędrowiec.1984 ja też. Wrzuciłam wczoraj nową wersję wiersza Śnieg. Również polecam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się