Zgłoś
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Patrzył na mnie milcząco i cicho notował wrażenia. Dokładnie przeanalizował wszystkie świadectwa z czerwonym paskiem. Kolejny raz rzucił okiem na wywiad środowiskowy i prześwietlił mnie na wskroś. Starałam się pokazać z jak najlepszej strony, więc siedziałam grzecznie, ze złączonymi kolanami i miłym uśmiechu o lekko anielskim ubarwieniu. Nie pomogło.
Wstał z krzesła, spojrzał na mnie krytycznie i rzekł:
– Jak można być tak normalną nastolatką w tym zwariowanym świecie? To nienormalne!
I wystawił skierowanie na trzytygodniowy pobyt w szpitalu psychiatrycznym na oddziale ciężkich przypadków.
To było ponad dwadzieścia dwa lat temu, ale nigdy nie zapomnę jego rumianej twarzy i czapki krasnoludka.
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
0
-
-
Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach
-
- 91 odpowiedzi
- 1 547 wyświetleń
-
- 52 odpowiedzi
- 1 089 wyświetleń
-
- 37 odpowiedzi
- 654 wyświetleń
-
- 34 odpowiedzi
- 1 001 wyświetleń
-
- 34 odpowiedzi
- 811 wyświetleń
-