Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miasto, które kocham, wysysa mą siłę,
chłodne monumenty betonu tłumią puls,
kamienne ściany zatrzymują oddech,
a ja, nocny wędrowiec, gram swą rolę bez słów.

Przemierzam ulice, gdzie cienie splatają się,
obca twarz w oknach wyłania się z mroku –
cień melancholii chwyta mnie za rękę,
jej obecność to bladość przy każdym kroku.

Muska chłodem mój policzek, jak westchnienie,
wita w pustych pokojach cichym szeptem,
kładzie się obok – to nie sen, ani nocne znużenie –
w milczeniu odbiera mi światło, twarzą w twarz, we śnie.

  • 1 rok później...
Opublikowano

A jest tyle sposobów na melancholię... Żaden nie działa długo i żaden we śnie.

 

Fajnie oddany nastrój, konsekwencja rytmu. I koncentracja na uczuciu, a uczucia są najbardziej ludzką treścią życia.

A uczucie jest modlitwą.

Pzdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...