idziesz z głową do przodu
bez względu na to
czy światu uchyliłbyś nieba
czy też masz wszystko
w czterech literach
Trochę szkoda mi tej piwonii na końcu. Można je przesadzać. Mogłabyś mi zapakować taką i wysłać w paczce ;)
Mam kilka w ogrodzie i naprawde można je pokochac. Ale nigdy nie bardziej niż śmiech dziecka,
a rozsypują się już takie, które i tak mają się rozsypać.
Smutne.
Bardzo ładne opowiadanie.
Pozdrawiam