Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdy ktoś mówi mam dość
że życie dało mu w kość
że nie jest wstanie już
przeżywać nowych burz

i sznurem się podpiera
to co przednim zaciera
więc mówię bracie dość
musisz silniejszym być

nie myśleć że jest zły
że świat ma tylko kły
które zanurza w tobie
nie wmawiaj tego sobie

przecież takich jak ty
kocha uśmiech oraz łzy
z których nie tylko zło
wyrasta również dobro

weź sprawy w swoje ręce
wylecz swoje chore serce
chore na lęk i na obawę
zrób sobie mocną kawę

potem w stół pięścią walni
uwierz w siebie się ograni
i idź przed siebie śmiało
a życie nie będzie bolał

otworzy przed tobą drzwi
ubarwi smutne ci sny
spełni marzenia twe
a ty poczujesz że sznur
to wyjście głupie i złe
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Na liniach czasu   Ktoś posmarował chleb miodem - i z tego zrobił coś tak pięknego, jak „łąka złocista na kromce chleba" . Mały gest, a czuć w tym tyle czułości.
    • @Poet Ka   Bardzo przyjemnie się to czyta, wiersz ma świetny, taki trochę bajkowo-sielski klimat! Od razu widać, że lubisz bawić się językiem - uśmiech sam ciśnie się na usta już na samym początku. Świetnie i z pomysłem ograłaś te potoczne nazwy aksamitek (te ogrodowe "byczki" i "turki"), a zestawienie ich z bemolami na grządkach to po prostu super gra słów. Poza tym strasznie podoba mi się to, jak malujesz kolorami. "Szafirki pijane atramentem" to chyba mój ulubiony fragment (genialne, bardzo trafne określenie!), zaraz obok "żukowej zieleni" liści i ptaków nazwanych po prostu "gulgotami".   Z takich fajnych, bystrych żonglerek słownych płynnie przechodzisz w bardzo ciepły, nostalgiczny obrazek - ze starowinką, dymnymi łąkami i zupą nad ogniskiem. Zbudowałaś z tego naprawdę piękny, plastyczny świat. Taki podmiejski anturaż, w którym aż chce się na chwilę zatrzymać.  Cudo! 
    • @wiedźma   Heraklit miał rację,   że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.   ale Ty idziesz o krok dalej bo  po tej burzy nie ma już nawet tej samej Ciebie, ktora do niej wchodziła .   zachwyca mnie to   "pękanie ciszy szytej latami" !!!!   to brutalnie precyzyjna definicja ontologicznego wstrząsu.   grad pytań niszczy bezpieczne schrony, ale paradoksalnie dopiero to przemoczenie do suchej nitki pozwala poczuc pod bosymi stopami tętno czegoc co jeszcze nie ma imienia.   piękna, bolesna plastyka stawania się nowym.     i pięknie piszesz:)
    • @Gocell   specjalnie pisałem obrazami zachodzącymi na siebie żeby czytelnikowi zabrać oddech.   nie zrozumiałeś?   nie przejmuj się.   znajdź sobie prostszy tekst i tam doznawaj ekstazy poetyckiego przeżywania.   tyle tu tego jest.....           @wiedźma   dziękuję serdecznie:)   radości moc dla Ciebie:)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...