Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

babcia

opowiadała mi 

o takim miejscu

gdzie pod kuchnią

nigdy węgiel nie gaśnie

i malując rodzinne strony

farbami świętego Łukasza

próbowała kształtować moją duszę

dziś

gdy coraz chłodniejsze mgły

dotykają mnie szadzią

na tle ciepłego błękitu

dzierga na drutach obłoki 

 

a ja

w srebrze pajęczyn

cicho przywołuję

twarze 

głosy 

i zapach powietrza

z Kamionki Strumiłowej

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...