Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ktoś zasznurował „jej” usta

nitki napięte na osi

tną ją gdy tylko próbuje

usta zaledwie otworzyć


 

więc stara się je zawrzeć

nawet jeśli tam w środku

okrągłe pełne prawdy

są silne i w temacie


 

wypuszcza tylko chude

które się szparą przecisną

bo cóż zaszkodzą oprawcy

biedoty z głodu padające


 

a takich jak „ona” są tysiące

po cichu płodzą istnienia

które już bez ingerencji

rodzą się zasznurowane


 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jak to u ludzi.

 

Dziękuję za odwiedziny.

Pozdrawiam :)

Znaczy się bunty, rewolucje i przewroty... pewnie tak, bo w końcu ta prawda w środku nie wytrzyma.

 

Dziękuję za wizytę.

Pozdrawiam :)

Co za babajagi z tych przedszkolanek... takie "mądre" były, bo miały siłę i plaster... Przytulam współczująco.

 

Dzięki za podzielenie się wspomnieniem.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dwa dni temu (ten wierszyk ma więcej dni) weszłam z rana do sklepu (do którego zwykle nie wchodzę, ale coś mnie tknęło), weszłam w środek rozmowy. Jakaś klientka miała problem, ale nie bardzo mogłam zrozumieć o co chodzi, czy coś z bieżącymi cenami czy reklamacja... kobieta tak niewyraźnie i cicho mówiła, a przestać nie chciała i chyba mówiła o czymś w kółko, bo druga kobieta jej odpowiadała kilka razy pod rząd wciąż w taki sam sposób. Ta druga, jak sytuacja wskazywała to była kierowniczka, która mówiła płynnie, ładnie, wyraźnie i słychać ją było w całym sklepie.

Słaba jest rola deptanego, bo nawet jeśli zbierze siły i chęci i uderzy w jakiegoś depczącego z zamiarem nadepnięcia go, to ma z tym duży problem.

 

Dzięki za podzielenie się odczuciami.

Pozdrawiam :)

 

 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Fakty z życia wzięte: kilka lat temu zostałem bezprawnie wyrzucony na warszawską kostkę brukową przez Hannę Gronkiewicz-Waltz za pośrednictwem komornika sądowego Olgi Rogalskiej-Karakuli, radcy prawnego Andrzeja Kalińskigo, protokolanta Aleksandry Zawadzkiej i sędzi Agaty Puż i cały czas walczyłem (patrz: moja nowela - "Z pamiętnika bezdomnego") - dzięki mnie Hanna Gronkiewicz-Waltz nie została europosłanką (zajęła miejsce w Parlamencie Europejskim Marcina Kierwińskiego), dalej: za lokal komunalny na Czerniakowskiej płaciłem 400 zł miesięcznie - tyle wynosił czynsz od osoby (około 38 mkw), natomiast: Irena Piątkowska chciała 1000 zł miesięcznie za 4 mkw - za pokój na Wawrze - bez umowy najmu!

 

- Jest pani złodziejką!

 

I wyrzuciła mnie, zresztą: co ona może mi zrobić? W każdej chwili może złożyć prywatny pozew o naruszenie dóbr osobistych, a sąd wsadzi ją do więzienia - taka jest bolesna i okrutna prawda, trzy lata walczyłem o należny prawnie lokal socjalny - czynsz 300 zł miesięcznie (około 23 mkw), dlatego też: w wyborach prezydenckich w maju przyszłego roku będę głosował na Rafała Trzaskowskiego, nomen omen: otrzymałem również obniżkę za śmiecie o 25 zł, naprawdę: warto walczyć - w moim przypadku jest to umowa pomiędzy politykiem i mną - wyborcą - wszystko mam w dokumentach (czarno na białym).

 

Nie tak dawno pokonałem komornika sądowego Agnieszkę Mróz, która ukradła mi około 700 zł na podstawie kopii dokumentu bez mojego podpisu - było to 16 lat temu (jazda na gapę) - napisałem odręczny list do Prezydenta Polski Andrzeja Dudy, Prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i Ministra Sprawiedliwości Adama Bodnara, tak: otrzymałem odpowiedź - nieprawidłowości zostaną wyjaśnione w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Mokotowa, de facto: komornik sądowy Agnieszka Mróz będzie musiała mi zwrócić ukradzione pieniądze razem z odsetkami, otóż to: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie!"

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Natuskaa

 

Władze publiczne mają obowiązek służyć obywatelom - tak mówi Najwyższe Prawo - Konstytucja Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej, jeśli komornik sądowy Agnieszka Mróz nie mogła znaleźć mojego aktualnego adresu - miała obowiązek zadzwonić do oficera dyżurnego Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - oni mnie tam znają, zresztą: według Kodeksu Cywilnego - za kanarów sprawa jest automatycznie umarzana po trzech latach, poza tym: z mojego punktu widzenia - komornik sądowy Agnieszka Mróz złamała dwa Kodeksy Karne - fałszowanie materiałów i ukrywanie informacji - za to grozi od 3 do 8 lat pozbawienia wolności, sama pani może sprawdzić.

 

Łukasz Jasiński 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czasami warto być bezczelnym, a bywa że po prostu nie można inaczej.

Jednak czy sposób w jaki to robisz jest dobry? Jak się po tym czujesz? Rzucanie nazwiskami, które może i powinny być napiętnowana jest trochę niewygodne jak dla mnie. Trochę bym się czuła jak ci hejterzy komentujący pod pierwszym lepszym wpisem o charakterze anty "ten z nagłówka". I może mają rację, a może nie... zależy jak blisko mogą podejść i sprawdzić, a kto z czytających zweryfikuje czy mają rację, czy podeszli? Obraz rozmyty.

 

Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam :)

Opublikowano

@Natuskaa

 

Bezczelność nic nie ma wspólnego z jakimkolwiek chamstwem, analfabetyzmem, nieuctwem i wszędobylskim nepotyzmem, poza tym: wobec osób publicznych nie obowiązuje Ochrona Danych Osobowych, jest to po prostu ostrzeżenie, aby ciemnota nie przekraczała pewnej granicy, wie pani, iż mój IQ to od 125 do 158 - testy zrobiłem z różnych źródeł - jedno źródło to żadne źródło, jeśli ciemnota nie pójdzie po rozum do pustego łba - będę pisał do nich listy po łacińsku, francusku i włosku, kończąc: jest takie przysłowie - kto mieczem wojuje - od miecza ginie.

 

Łukasz Jasiński 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zmęczenie, niemy bezwład trochę bólu głowy stąpam po chmurach od spodu roztapiam się w pościeli ...flanelowej w łosie ze złamaną nogą samość jest nudna jak flaki z olejem wiersze mdłe i tak jakoś bez perpektywy chciałoby się odkryć życie na nowo zgrać z hiperprzestrzenią być na nowo
    • Nauczyłem się dostrzegać Albo ktoś mi podpowiedział Patrz - jak wszystko się zmienia Bo prawdziwa miłość nie zawiedzie   Powiedz czy o tym myślałaś Że uczucia mogą zdezerterować Dojrzeć się od niechcenia Potrafią zmienić kolor oczu   Wiesz to dość dziwne jest Gdy wszystko w co wierzyłaś Rozsype się w pył , uleci Zostaje samotność i bezradność   Plany i przyjaciele znikną jak letnia mgła Logika nie ma tu zastosowania Alegorie też nie są nikomu potrzebne Poezja staje zwyczajnie mdłą   Czy to nazywamy prozą życia? Szczęścia jak Jerzyki lub Albatrosy Szybujące nad wypatrującymi oczami A marzenia zbyt ciężkie żeby wzlecieć   A prawdziwa miłość ponoć nie zawiedzie Tu euforia stagnacja nienawiść Jak konflikt zbrojny gdzie nie ma wygranych Wszyscy cierpią i chcą zapomnieć
    • @Marek.zak1

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Aż sobie sprawdziłam co AI ma do powiedzenia na ten temat: Godzina Wilka: Czas między drugą a czwartą nad ranem, uważany za moment największej podatności na lęk, ale i największej szczerości wobec samego siebie. Wtedy powstają wiersze najbardziej surowe i pozbawione masek.   Chyba nie ma na to lekarstwa i wiesz co, nie wiem czy bym chciała, Marku. Już wolę być ledwie żywa od wiersza.   Pozdrawiam z uśmiechem :)
    • Wiele pytań gorzkich i trafnych , a na końcu prawda w pytaniu retorycznym, to jest i takie jest właśnie życie. Szczęśliwe są w nim tylko chwilę jak śpiewał Rysiek Riedel  Pozdrawiam serdecznie kredens   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...