Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na fali jestem, a pędzel
Granatem wywołuje zamęt.
Nie chcę wylatywać więcej,
Odpukać - w niemalowane. 

Mój cel już oddałem gwiazdom,
Lecz szczerze to mam już dość ich.
Wychodząc na bocianie gniazdo,
Poszerzać obszar samotności.

Nikt nie wie, że jeden zaginął,
To jeszcze nie pora odwiedzin.
Był kuter, lecz tylko mnie minął,
Za bardzo polegał na sieci.

Był statek, jakby pełen trumien,
Krzyczałem, trzęsąc się w drgawkach.
Paradoks - chciał się porozumieć,
Nie słyszał mnie z głową w słuchawkach.

Nie były to piękne szkielety,
Lecz w środku nich tętniło życie.
I nie wiem czy to za monety,
Sił mieli tyle do zwycięstw.

 

Wiesz co... Może uderzysz w lód,
Ale nie bądź skory do ustępstw.


Bo w porcie łodzi będzie w bród,


Lecz wszystkie będą puste...

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...