Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ręce mam związane 
Porzucony w ciemnym pokoju
Ruszyć się nie mogę 
O pomoc ciągle wołam
Grube otaczają mnie ściany 
Zagłuszają one wszystko
Drzwi zamknięte szczelnie
Więc nawet gdybym chciał
Uciec bym nie zdołał

 

Świat ten niesprawiedliwy
Osądził człowieka dobrego
Krzywdy nigdy nie zrobiłem
A traktują mnie jak śmiecia
Izolują od społeczeństwa
Głodzą i samotnością torturują 
Słońce mi zabrali
Świeżego powietrza nie wpuszczają 
Na niechybną śmierć mnie zostawili

 

Dłużej już nie dam rady
Zaczynam się gubić 
W tych mrocznych ciemnościach 
Tak bardzo się boję
W dodatku chyba nie jestem sam
Coś tu na mnie czyha
Pożre mnie zaraz żywcem 
Słyszę jak warczy
Czuję jego wzrok na sobie 
Kolejny stwór się pojawił
Jest ich coraz więcej 
Otoczyły mnie z każdej strony 
Niech ich ktoś stąd zabierze
"Pomocy!"

 

***

 

Pacjent rzuca się i szarpie 

Lekarze rozkładają ręce 

Kolejna pielęgniarka zaatakowana

Utrzymać go nie mogą 

Żaden lek nie pomaga

Boją się o swoje zdrowie

Więc go znów zamknęli 

W trosce o bezpieczeństwo 

Jego i personelu

Zostawią go samego

Na pastwę losu

Do końca jego dni...

 

Edytowane przez Triengel (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...