Kamil Zieliński Opublikowano 4 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2024 schowam się w ciszy choć ona tak głośna utopię się w dziczy lecz ona wciąż nośna ukryje się w potoku zimnym i ciemnym zostanę dzieckiem mroku w miłości oziębłym brakuje drzew i tlenu to wszystko mnie przenika jak mam zaradzić temu skoro to nadal nie znika odpłynę w samotności nawet ona tak cicha wyrzeknę się radości co robić, do licha przede mną piękna laguna twoja miłość w wody odbiciu choć już nie wierzę w cuda nadal myślę o naszym życiu las powoli ciemność wita cóż mogę poradzić na to nasza miłość mrokiem spowita tak mi w ustach jakoś mdło wita znów mnie ta przeklęta cisza co każe cierpieć w samotności nie obchodzi mnie już ta dzicza utonę w rzece pełnej złości 1
Łukasz Wiesław Jasiński Opublikowano 5 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2024 I tak też można... Łukasz Jasiński
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się