ewan_mcteagle Opublikowano 22 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2005 żadna beztroska kapryśna chwila nie spełni moich marzeń gdyż jestem dziecinny w zasadzie od narodzin niczym na dłużej nie zaabsorbowany jak poeta z papierosem bez filtra - nastodniowym zarostem i włosami tak smętnie blond wyglądam jak bitnik zalewam zdania whisky aż w końcu brzmią na czysto wychodzę z mętnych sytuacji nigdy nie stawiam kobietom drinka jeśli proszą czasem dam napiwek by oczyścić się z zarzutów zamykam oczy i wyrzucam z siebie słowa nie przejmując się tym że z jakiegoś powodu mogą wypaść wersy
Dariel Gryfinheart Opublikowano 22 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2005 Cóż za wspaniały komentarz:] Wiersz nieporuszył mnie.
Antoni Leszczyc Opublikowano 22 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2005 Komentarz właśnei adekwatny - jest tu coś, co się każe zatrzymać nad wierszem dłużej. Coś jest w tym "oczyszczaniu się z zarzutów" i "wypadaniu z wersów". Nie potrafię mieć tutaj klarownego zdania o wierszu - ale coś w nim jakby bez wątpienia było. Pozrawiam, Antek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się