Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Kasia Koziorowska Opublikowano 14 Lipca 2024 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2024 Kawa za kawą, wydłuża się kolejka w stronę bezsennego serca. Każdy kolejny kubek stanowi dowód na istnienie świata. Wyszczerbiona filiżanka przypomina o przyszłości, która wtargnie zbyt gwałtownie. Tak, jestem odurzona tą kawą, którą piję od dłuższego czasu. To ona reguluje mój dzień - przynosi siłę i nadzieję, że to będzie pomyślne przedpołudnie. Kiedy czuję we krwi kofeinę, serce szykuje się do odlotu. Rozkoszuję się każdą kroplą, gdyż wiem: wkrótce zostaną wyłącznie fusy. W każdym ziarenku zawiera się czarna łza, pamiątka po nieprzespanej nocy. Będę piła tę kawę - bez znaczenia, co na to serce. Wybieram kawę czarną, bez krztyny mleka - silniejsze jest jej działanie. Wiem, że jedna filiżanka to za mało. Wiem, że chciałabym wypić wszystko jednym haustem. Muszę jednak pogodzić się, że liczy się każdy łyk, każdy moment, kiedy kofeina płynie pod prąd samotności... 11
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 14 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2024 Witaj - można pić kawę ale z umiarem - kiedyś wypijałem kilkanaście filiżanek - na zdrowie to nie wychodziło - dziś pije dwie filiżanki dziennie zdrowie się poprawiło - Pzdr.kawowo.
iwonaroma Opublikowano 14 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2024 Życie jest jak kawa - pobudza :) a na końcu fusy :(
Adaś Marek Opublikowano 14 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2024 @Kasia Koziorowska Może by tak samotność puścić z prądem, kofeinę za sobą porwie, a serce nabierze wigoru z życia
Stracony Opublikowano 14 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2024 Wiersz czytany na głos ładnie brzmi, ma swój rytm.Kawa daje poczucie bezpieczeństwa, więc musi być też jakiś rodzaj strachu, obawy. Co do własnych doświadczeń, to pamiętam czasy, gdy smak kawy i samotność równo jednym pewnym nurtem podążały i tego też życzę Peelce.
befana_di_campi Opublikowano 14 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2024 Przez nadmiar kofeiny to ubiegłego roku na 9 dni wylądowałam w szpitalu... Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Do tekstu się nie ustosunkowuję
Somalija Opublikowano 14 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2024 @Kasia Koziorowska Jedyna towarzyszka pracy i odpoczynku, najwierniejsza...
Nata_Kruk Opublikowano 14 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2024 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. .... :) fajnie określone. A kawa... też lubię, gdy się parzy, aromat czuć nie tylko w kuchni. Serce wytrzyma, skoro organizm - głowa, jej chce... ;) Edytowane 14 Lipca 2024 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
corival Opublikowano 14 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2024 @Kasia Koziorowska@Kasia Koziorowska Jak widzę kolejna apoteoza kawy i kofeiny. Bardzo mi się spodobał dowód na istnienie świata. Za to szykujące się do odlatu serce napawa raczej obawą. Pozdrawiam :)
Ilona Rutkowska Opublikowano 15 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2024 @Kasia Koziorowska ciekawie o kawie;) Ale i niepokojąco...
Bożena De-Tre Opublikowano 19 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 19 Lipca 2024 Dopóki unosi się w niebiosach..zapachem kusi,,,jest słowo niedokończonym... tworzy obrazy w pół drogi przerwane jest POEZJĄ.W Twoim wierszu kawa jest poezją...Pośród grzesznych łez jest boskim napojem. Super zmysły poruszający wiersz Kasiu...gratuluję z pozdrowieniem .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się