Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mało wolicjonalny akt: cierpnięcie. coś zamiera wewnątrz
Istoty Wszechrzeczy. zabawa trwa w najlepsze,
a mi jest jesiennie w środku lata, humor zestypiał.

 

ech, rzuciłbym się w coś. w kogoś. potratował, poniszczył,
by zaraz potem odbudować lepsze, bardziej kolorowe.
poszmergliłbym się wewnątrz doniosłej i cudownie
pustej idei, pokolekcjonował nicniewartości.

 

następnie zostałbym bohaterem najnudniejszego eposu
w dziejach, centralną postacią ukazaną na obrazie
Flaki z olejem, portret zbiorowy.

 

bo jestem ambiwalenciakiem: w moim smutku zalęga się
śmiech, czarny humor mi różowieje, na powierzchni
goryczy krystalizuje się cukier.

 

mam ochotę tańczyć statycznie do treli w tremolo,
okrążać ognicho ze starych opon podczas świętowania
nocy grzesznojańskich, szepcząc urocze zberezeństwa,
poskramiać swoje wady, jakby były dającym się
okiełznać dzikim zwierzęciem,
głaskać ich bujne grzywy,

 

być jak ta wiecznie zapłakana księżniczka z baśni,
co to zaślozowywała się zamknięta na szczycie
strzelistej wieżycy, piękna ponad miarę córka
złego monarchy, nad którą zlitowały się
miłosierne wróbelki, zleciały się
i wydziobały jej serduszko.
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @lavlla nisu   Czytając Twój wiersz miałam wrażenie, że patrzę na kogoś, kto rozbiera słowa do szkieletu - i właśnie w tym szkielecie jest najwięcej życia.  Niezłe! :) Pozdrawiam. 
    • @lovej   Tak…chyba tylko grzmoty ;) i otchłań, ostatecznie… Pozdrawiam :) 
    • @hollow man   Ciekawy tekst, ale nie do końca się zgadzam. Jeżeli pomyślisz o  Judycie to...   gdy myślisz o niej - nie ma już innych kobiet, dym opada z płuc jak kurtyna, a noc przestaje być nocą bo ona nie jest jedną z nich nie jest tylko złotą postacią z obrazu Klimta - jest źródłem złota jej twarz nie wytrąca pyłu lecz światło które nie osiada na powiekach ale wypala w tobie widzenie Judyta - nie potworna w gracji lecz straszliwa w pięknie jak cisza przed wyrokiem i dotyk przed przebudzeniem jej niezwykłość nie mieści się w ramie rozsadza ornament kruszy mozaikę snu gdy ujrzysz ją pierwszy raz - i za każdym następnym - świat nie wypełni cię dymem lecz czystym, ostrym blaskiem twojego istnienia
    • Noc była głucha, śnieżna  zamieć przerwała linie wciąż słyszę  niedokończone połączenia.      
    • @Łukasz Jurczyk   W tej części połączyłeś erotyzm, rytuał i bezwzględną przemoc. Jest tu kontrastem między pięknem (taniec, kwiaty) a brutalną rzeczywistością wojny i podstępu. Taki "koń trojański", ale w wersji zmysłowej. Tancerki z Telmessos nie są artystkami, lecz zabójczyniami. „Fałszywa modlitwa” - sugeruje, że cały występ był maskaradą, która miała uśpić czujność ofiar pod pozorem religijnego lub kulturowego obrzędu. Połączone są sfery - intymna z aktem zabójstwa. Moment, w którym umierający strażnik osuwa się na ramię tancerki jest opisany tak, jakby dochodziło do miłosnego zbliżenia. Ta makabryczna czułość podkreśla tragizm zaskoczenia - ofiara do końca nie wiedziała, że ginie. „Miasto wzięte bez szturmu” - strategiczny sukces dzięki podstępowi. Ale takie zwycięstwo - oparte na zdradzie gościnności i piękna - niszczy coś wewnątrz zwycięzców. Wybór tego miejsca może sugerować, że nawet ci, którzy widzą przyszłość, nie przewidzieli zdrady ukrytej w tańcu. To utwór o tym, jak wojna deprawuje sztukę, zmieniając taniec w egzekucję, a artystkę w oprawcę. Tekst wyśmienity!    Czy taki fakt zaistniał, czy to licentia poetica?  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...