Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To może ci obciągnę?

 

Oglądasz się na nią. Wygląda ładnie we fioletowej podomce, wyciągnięta po drugiej stronie łóżka. Nigdy nie była w ciąży, więc ma ciało niemal jak dwudziestopięciolatka. Poza tym dużo ćwiczy: pilates i lekkie ciężarki. Jej wiek zdradzają tylko dyskretne zarysy zmarszczek w kącikach ust i parę srebrnych pasemek włosów.

 

Minimalistyczny wystrój. Samsung QLED naprzeciwko łóżka. Sześćdziesiąt pięć cali. 4K. Białe, gładkie ściany. Przepierzenie z lewej. Na półkach parę książek self-help, raczej dla ozdoby niż do czytania; obok nich murzyńskie figurki - pamiątka z wakacji w Tanzanii. Z salonu słychać miauknięcie kota. Zawsze jest niespokojny latem; nie lubi klimatyzacji.

 

 Kładziesz się na plecach i rozpinasz rozporek.

 

Ostatnio rzadko się kochacie. Mało czasu. Ciężko pracujesz - niedawno dostałeś upragnioną promocję i zajmujesz wysokie stanowisko w firmie IT. Zarabiasz dobrze - spłaciłeś kredyt hipoteczny, dwa, trzy razy na rok wyjeżdżasz na zagraniczne wakacje, możesz sobie pozwolić na wiele przyjemności i czeka cię spokojna emerytura. Niczego ci nie brakuje. Życie na dwóch wypłatach w tej branży jest godne pozazdroszczenia. Zwłaszcza bez dzieci.

 

Dwa razy w tygodniu grasz w squasha z kolegami z pracy. Ostatnio zacząłeś też biegać. Nie palisz. Pijesz rzadko i tylko w towarzystwie. Lekarz ostrzegał cię przed podwyższonym cholesterolem. Może spróbujesz diety pudełkowej.

 

Czujesz przyjemne ciepło i wilgoć. Robi zręczne kręciołki językiem. Ciekawe, gdzie się tego nauczyła? Nigdy nie pytałeś.

 

Jutro masz wizytę w firmie potencjalnego klienta. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, podpiszecie lukratywną umowę na oprogramowanie w modelu SaaS. Kompleksowe i elastyczne zarządzanie zespołem. Dostosowanie działania platformy do specyficznych wymagań klienta. Atrakcyjne warunki cenowe. Chce ci się rzygać.

 

Nagle czujesz nieprzebraną żądzę życia. Chcesz ją wziąć. Jednym ruchem zrywasz się, łapiesz ją za nadgarstki i rzucasz pod siebie. Robi łanie oczy.

 

Masz czterdzieści trzy lata. Przeciętny polski mężczyzna przeżyje siedemdziesiąt trzy. Trzydzieści lat: to jakieś szesnaście milionów minut. Robi ci się słabo. Do wytrysku dochodzi po dwóch minutach. Czujesz monstrualną pustkę. Trochę ci głupio. Uśmiechasz się przepraszająco. Ona nie ma ci tego za złe. Wtula się w twoją pierś i prosi, żebyś zbyt szybko nie zasypiał.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...