UtratabezStraty Opublikowano 19 Czerwca 2024 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2024 Raz kiedyś coś sobie przypomniałem co zginęło jak punkt w szarym niebie szarego świata w szarej rzeczywistości która ciągle mnie wchłania... **************** Szare domy Szare ulice Szarzy ludzie Szare drzewa Szary papier .... Wszystko szarość... 7
poezja.tanczy Opublikowano 20 Czerwca 2024 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2024 @UtratabezStraty Bo na kolor, to dodanie Taki pozor, przekonanie Ciekawy wiersz Może się podobać Pozdrawiam miło, M. 1
UtratabezStraty Opublikowano 20 Czerwca 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2024 Jestem pod wrażeniem faktu, że na poezję tak często odpowiada się tutaj poezją. :)
Rafael Marius Opublikowano 20 Czerwca 2024 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2024 @UtratabezStraty Szaro było w PRLu. Teraz też tak może być, gdy ktoś ma obniżony nastrój.
UtratabezStraty Opublikowano 20 Czerwca 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2024 (edytowane) @Rafael Marius , a ja jestem skłonny powiedzieć, że szarość to mit. Mit rozumiany nie jako nieprawda, ale jako pewna interpretacja prawdy. W PRLu robiono przecież zdjęcia kolorowe, które można obecnie gdzieś zobaczyć. I co?? Wszystko wtedy było szare?? No raczej nie. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Edytowane 20 Czerwca 2024 przez UtratabezStraty (wyświetl historię edycji) 1
Rafael Marius Opublikowano 20 Czerwca 2024 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja dwadzieścia lat w tym ustroju przeżyłem. Zatem wiem. Szczególnie lata 80te takie były. Wszystkiego brakowało barwników też. Poza tym ludzie byli bardziej praktyczni woleli mniej brudzące się ubrania. Proszek był na kartki, a farba trudno dostępna. W porównaniu z dzisiejszymi czasami bardzo szaro. Jak wracałem z Zachodu to pierwsze co się rzucało w oczy to brak kolorów. Podobnie też było we Lwowie. Czechosłowacja, NRD znacznie barwniej.
UtratabezStraty Opublikowano 20 Czerwca 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2024 @Rafael Marius , zgoda. Ja przeżyłem tylko 12 albo 13 lat w PRLu i to nie w pełni, bo przez większość roku byłem wtedy w RFN z rodzicami, a w Polsce tylko na wakacje. Ja wcale nie przeczę temu co piszesz o braku barwników. Ale w ogóle to kolory były, nawet, jak było ich mniej. Zresztą nawet, gdyby ich nie było wtedy w tym, co zostało stworzone przez ludzi, to jeszcze pozostaje natura. Ale nie przeczę temu, że PRL miał taką tendencję do szarości. Ale szarość mi się wcale tak źle nie kojarzy. A w moim wierszu symbolizuje ona coś więcej, niż kolor... . 1
Rafael Marius Opublikowano 20 Czerwca 2024 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2024 @UtratabezStraty Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja mam dużą rodzinę w Bawarii. W latach 80tych paczki przychodziły prawie co tydzień... z wielobarwną zawartością. Nosiłem najlepsze ciuszki w liceum. Wśród tekstylnej szarzyzny byłem kolorowym ptakiem. Może nazbyt jak chłopaka, ale cóż... lubiłem przyciągać spojrzenia. Teraz całe centrum Warszawy, gdzie od zawsze mieszkam, tonie w kwiatach. W PRLu to było niemożliwe. Zostałyby ukradzione zaraz po posadzeniu. Mieliśmy lepkie rączki. Sadzili tylko czerwone tulipany na pochód pierwszomajowy, a tych milicja musiała pilnować przez całą dobę. Po pochodzie odpuszczali i wszystkie znikały natychmiast. Zazwyczaj występuje jako metafora nudnego życia i raczej większość tak to odczyta.
UtratabezStraty Opublikowano 23 Czerwca 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1
Łukasz Wiesław Jasiński Opublikowano 24 Czerwca 2024 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2024 Jestem pedantem: preferuję estetyczny porządek, a szarość to wewnętrzne odczucie - przygnębienie, nie lubię również wszędobylskich kolorów - reklam, bazgrołów na elewacjach, chaotycznych graffiti, supermarketów, ekranów akustycznych, ogrodzonych osiedli i celowo wprowadzonego chaosu w systemie biurokratycznym - dzięki temu ludzie przestają samodzielnie myśleć, a prawnicy: zarabiają na tym, większość polskich dużych miast to de facto brukowce, kolorowanki i temu podobne syfy jak - "Super Express", "Fakt" i "W życiu na gorąco" - wszystkie te pisemka dla ogłupionych mas są obcego kapitału. Łukasz Jasiński
Bożena De-Tre Opublikowano 25 Czerwca 2024 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2024 @UtratabezStraty W szarości spętany swój czubek nosa odnalazlem . Nie był bynajmniej szary.Teraz martwię się o kręgosłup... boję się żeby go nie złamać. @Bożena De-Tre Dziękuję za zatrzymanie.Podoba mi się Twoja szarość wierszem malowana... pozdrawiam .
Wiechu J. K. Opublikowano 26 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2024 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @UtratabezStraty Świetnie, trzykropek jest możliwością wolnej interpretacji, niedopowiedzeniem z możliwością domysłów. Wszystko szarość lub jak to powiedział Kohelet w Starym Testamencie, marność nad marnościami. Szarość również posiada różne odcienie, a to także kolory, a więc i w szarości jest namiastka życia. Pozdrawiam! ****************** Edytowane 26 Lipca 2024 przez Wiesław J.K. (wyświetl historię edycji) 1
UtratabezStraty Opublikowano 6 Sierpnia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Wiechu J. K. Opublikowano 8 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @UtratabezStratyŻycie samo w sobie jest interesujące. Temat życia prowadzi prosto w kierunku Boga (bogów). Istota Wszechmogącego Boga, jeśli ogólnie można nazwać "GO" istotą jest i będzie dla człowieka zawsze niezbadaną do końca. Umysł ludzki został tak zaprogramowany, że pewnej granicy nigdy nie przekroczy, a życie ludzkie, nawet jeśli trwa ponad sto lat w teraźniejszych czasach i w obecnej cielesnej formie jest tylko namiastką czegoś większego czego umysł pojąć nie zdoła.
Dagna Opublikowano 8 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2024 … jak Kohelet ze swoją marnością… a tak naprawdę,to pomimo tolerancji- potrzebujemy jasności i wartościowania, bo inaczej rozmywamy się w relatywizmie … pozdrawiam
Alicja_Wysocka Opublikowano 14 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2025 @UtratabezStratyTo obraz zatracania się w jednolitości - bez nadziei, bez kolorów, jakby przyszłość była czymś już wypłukanym. Minimalizm i powtórzenia wzmacniają poczucie monotonii, braku wyjścia. Dobrze uchwycony klimat rezygnacji.
UtratabezStraty Opublikowano 14 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2025 @Alicja_Wysocka , jako autor muszę polemizować. Ja tu widzę raczej uspokojenie i romantyczną zadumę. Przeciwieństwo dzisiejszego kolorowo-skomercjalizowanego świata. Szarość jako wyraz beznadziejności pojawia się za to w innym moim wierszu, a mianowicie w wierszu "Życie przez sen".
Alicja_Wysocka Opublikowano 15 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2025 @UtratabezStraty Możliwe, że mój odbiór, spowodowany jest zamiłowaniem do kolorów. Szary od zawsze kojarzy mi się z monotonią , nudą, beznadziejnością... W szarym wyglądam jak mysz. Raczej pasuje na męską marynarkę czy sweter. Wolę kolory ciepłe, znaczy te od słońca. Polemizować z czytelnikiem na temat odczuć - chyba nie wypada, każdy widzi i czuje wiersz inaczej i ma do tego prawo :) 1
UtratabezStraty Opublikowano 15 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2025 @Alicja_Wysocka , ależ oczywiście, że każdy może widzieć i czuć wiersz inaczej. Ale chyba nie zaszkodzi, jak autor się czasem z czytelnikiem spiera na temat swojego utworu :)... 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 15 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2025 (edytowane) @UtratabezStraty Ale później czytelnik, który nie lubi się spierać, będzie z rezerwą podchodził do takiego autora, dobrego dnia :) Edytowane 18 Września 2025 przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się