Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oplątana źdźbłami traw
Wsparła kark na starej korze
Studiowała angelologię z grubego tomu
A gdy ten wysunął jej się z dłoni
Pająk zdradził dziewczyny największą tajemnicę
I srebrną nicią na gałęziach wyszył:
"Platoniczna miłość pod liściem platanu"

Opublikowano

żaden ze mnie zawodowiec,na budowlance się nie znam, ale tutaj czegoś mi brakuje.ta miłośc platoniczna wynikła z tomiku opuszczonego? czy tylko dlatego ze stała pod platanem,
Wiktorze, platan ma piękne błyszczące liście palczaste i kulki jak kasztanowiec z miękkimi kolcami, pełno ich w Krakowie a i w Szczecinie ci ich nie brak, pozdrawiam platonicznie.

Opublikowano

Julio, 'nagromadzenie' trudnych wyrazów? Chyba nie bardzo wiem, o jakie wyrazy Ci chodzi. Pod względem wymowy trudniejszym wyrazem jest źdźbło - ale to chyba też nie żadna sztuka umieć je wypowiedzieć, a drugim trudniejszym wyrazem można chyba nazwać angelologię. Ale czy to na prawdę nagromadzenie i faktycznie trudnych wyrazów?

Opublikowano

Nie jest to wiersz zły, ale napewno tez nie jest dobry.Pare wyrazów które mają proste znaczenie, nic wiecej nie wyczułam, chwila była zbyt banalna, a moze poprostu banalnie opisana

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka odkąd wprowadzili kaucje, to kupiłam dzbanek z filtrem i zauważyłam, że pije więcej wody, nie ograniczam się, a gdy miałam butelki, jednak ograniczałam się do czasu picia tej wody, żeby mi starczyło. Jaki to człowiek jest głupi:)
    • @violetta   ciekawy sposób interpretacji masz rację, że warto wziąć  pod uwagę długość wersów bo jest to środek wyrazu    
    • @Poet Ka lękiem lub nieumyślnością:) 
    • @Migrena Od razu powiem że nie czytałem o mężu bo dziś pierwszy raz odpaliłem poezję. Twój wiersz i zachwyt nad impresjonistami francuskimi (mężczyznami) w komentarzach; może nie do końca Twój, ale mnie jako osobie która wychodzi z założenia cudze chwalicie swego nie znacie skojarzyło się z ostatnio przeczytaną książką Polki na Montparnassie. Tylko się zastanów piszesz wiersz o niej a zachwycacie się facetami. Dlaczego zachwyt dotyczy w tym wypadku mężczyzn a nie malujących kobiet. Nasze panie tak jak i artystki francuskie równo zbierały cięgi od życia a przede wszystkim od swoich partnerów. To niestety nie zmieniło się do teraz. Wystarczy poczytać o kobietach w związkach np relacja artysta geniusz i jego muza/żona, która poświęca karierę dla męża. Przykład Alicja Halicka i Louis Marcoussis. Halicka, utalentowana kubistka, często była spychana na drugi plan przez męża, który uważał, że "jeden kubista w rodzinie wystarczy". Wiele artystek Ecole de Paris, mimo własnego talentu, stawało się opiekunkami swoich często autodestrukcyjnych mężów. To one zarządzały domem, zdobywały pieniądze, gdy mąż nie sprzedawał obrazów. Wspólne pracownie, osobne (lub żadne) kariery. Toksyczne relacje. Wiele kobiet w tym kręgu było obiektem, a nie podmiotem sztuki. Przykład Meli Muter która wywalczyła w końcu swoją pozycję, choć skończyła w ubóstwie. Żydowskie pochodzenie artystek z Europy Wschodniej wzmacniało tylko izolację. Były pionierkami bo świat uznawał tylko mężczyzn. Nie wspomnę już że nie jedna miała dziecko zdarzały się też związki z kobietami. To wszystko odkrywam w twoim wierszu. A przede wszystkim widzę ich walkę aż do wyrzygania często razem ze swoim nieprzetrawionym partnerem w zlew rozpaczy. O ilu teraz pamiętamy? Cały wiersz jest doskonały ale wyróżnię jeden fragment:  „jej ciało pamięta więcej niż on ma w jelitach   każde beknięcie każdy zapach niemytych nóg zostaje w niej jak rdza na rurach której nie idzie odszorować nawet przy użyciu siły wyższej   jakby była instalacją do przechowywania jego życia”   tak wydaje się że siła wyższa je opuściła a instalacja jest jak najbardziej na miejscu! Czuję twój wiersz jaki świetny komentarz do książki.      PS „kończy się dławiącym kaszle” Może chciałeś napisać kaszlem?
    • @violetta   jeśli krótkie pauzy... może być, że to i strach jest się przecież czego bać   a jeśli długie?  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...