Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

List do człowieka.

 

I nawet kiedy milczysz i robisz to nazbyt skromnie,

wiem co czujesz, co myślisz i daleko Ci do mnie.

I oddaliłeś się już.

 

Chciałbym tak po prostu wiedzieć, czy mój świat Twoim jest wciąż.

I zrobić z tym nic nie mogę. Dzieli nas boska dłoń,

Ty milczysz wciąż.

 

Jesteśmy z jednej gliny - to przyznam i Ty wiesz.

Życiowe koleiny wytarły prawdy treść.

I uśmiech swój zgubiłeś. Za dużo wokół zła.

Już nie umiesz byś miły. Nie chcesz. Mówisz - nie warto tak, nie wartościując.

Wsłuchujesz się w marzenia, a przecież nie ma ich już.

Szukasz własnego cienia i wciąż nie czujesz nic.

 

Zbyt wiele smutku obok. Granice zniszczył czas.

Zamykasz się na ludzi. Nie lubisz wtedy nas.

I milczysz.

 

Tylko ten kot ci wierny, choć mówią, że swoimi ścieżkami chadza wciąż.

On siedzi przy twej nodze i patrzy bez refleksji.

Skąd taki człowiek się wziął…miau

Opublikowano

@Bożena De-Tre kiedyś kochałam ludzi, byli dla mnie fascynujący, poprzez swoją odmienność, uważałam, że od każdego mogę się czegoś nauczyć, ale ostatnio mam tylko w głowie "ludzie ludziom zgotowali ten los"

 

mam kota i psa, kocham te dwie wariatki, po równo, choć to z psem spędzam więcej czasu, kiedyś byłam team psy, ale teraz, uważam, że koty są tak samo czułe jak psy a może i jeszcze bardziej, tylko inaczej, to okazują :)

Opublikowano

@hania kluseczka Haniu , Haneczko wszystko przemija ….Myślę ,że  to Różewiczowskie( dawniej: dziś) nic się nie zmienia…Twoje” kiedyś „tego dowodzi(.Kiedyś i teraz  czy „dzisiaj wiem”)i zawsze ludzie!Choć są dziwni czasami.My ludzie to podziw aż i pogarda uf!.Zawsze jednak Człowiek!Pozdrów

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

!Serdeczności..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
    • Będę taką jaką chce mnie Świat się wykoleja w słownikach Pojedynczych przechodniów Zbiór pusty jest elementem Każdego zbioru ludzkiego też To ja dziś, ogłaszam się tym pustym Dobrze już, biorę to na siebie Jak zbyt słoneczne miejsce w autobusie bez firanek Mkniemy na południe Z tyłu Nocny Kowboj z kumplem Od którego idzie chłód Walczy skubani ze mną o pusty zbiór  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...