Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Raz to prawie wystarczy
Żeby się zachwycić

 

Zdążyć może przegrać
Mglistą szansę chwycić

 

Trzymać i nie puścić
Na raz starczy siły

 

Jeden raz się zakochać
Raz była, raz były

 

Raz, by zacząć szukać
Może nawet znaleźć

 

Raz dla kupić prawdę
Raz dać się oszukać

 

Raz kwitnąć, dojrzewać
Potem zrzucić liście

 

Raz przynajmniej zmoknąć
Dla zgnić uroczyście

 

Po jednej tylko nocy
Jeden raz się obudzić

 

Zapomnieć o smutkach
W rosie gniew ostudzić

 

Raz trzeba nienawidzić
Żeby raz wybaczyć

 

Znaczyć nic raz wystarczy
Żeby raz coś znaczyć

 

Raz posłuchać zmysłów
By piękno zobaczyć

 

A raz zamknąć oczy
By nie widzieć strachów

 

Raz to nawet za dużo
Żeby poznać cierpienie

 

Jeden raz stanąć w Słońcu
By zobaczyć cienie

 

Można raz być mądrym
Albo nic nie umieć

 

Ale raz to za mało
Żeby życie zrozumieć

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz wiersze nie są nigdy puste, bo mówią o czymś, oddają emocje. Taka wiwisekcja serca
    • Zatruj mnie, zabij mnie Weź mnie martwego,  skoro już żywy kaleczę  każde słowo i myśl   Weź ode mnie dar swój, Niech zginę resztką Twojego ciepła Zjedz mnie i wybacz, teraz wybacz. Niech żyję, daj żyć proszę,   Zabierz mnie na pola i łąki, powiedz znów, żem się domyślił, Pogrzeb mnie wśród robactwa, daj policzek, proszę, zeżryj mnie   A seks będzie boski.   Wyleję na Ciebe łez deszcz, Ty na mnie też by znów w kłótnię wdać się, kiedy Twoje  stopy odarte z skarpet zbędnej cierpliwości mnożą we mnie myśli o obojętności   Rozejdźmy się, bo nie mogę znieść Twojego zapachu lubie tę pustkę pustych korytarzy w hotelu, gdzie mam Twoje souveniry. Lubę tak być, tak trwać   Bez myśli o tym, że kiedyś wrócisz. Z lampką arszeniku rozbitą o kant kuli,     
    • Dziękuję za wszystkie komentarze. Na tym zakończę rozmowę, bo nie widzę tu już przestrzeni do merytorycznej wymiany. Życzę powodzenia w dalszym pisaniu.
    • @Mitylene dziękuję   @obywatel  tak uważa AI, dla mnie jest czytelna, nie słabą, jest dokładnie taka jaką sam bym widział, AI to narzędzie tnie gdzie popadnie, nie zna jeszcze języka podtekstowego, gdzie znaczenia ścierają się z indywidualnym światem odbiorcy i autora.   To Pana wpis u wiersze_ z szuflady. Trudno jest się odnieść do AI.             @Stukacz dziękuję
    • @obywatel Głębię należy dostrzec i jest to często kwestia ciężkiej pracy intelektualnej, ja natomiast nie będę brał na swoje ramiona narzuconej mi odpowiedzialności, by tłumaczyć, w kontekście kontaktu z osobą oceniającą dzieło po łbach, tego co zostało wypracowane na kanwie wieloletnich doświadczeń.   Jeżeli natomiast moja deklaracja uznana zostaje za nieprawdziwą (a jest to bariera nieprzekraczalna), nonsensem jest deklarowanie czegokolwiek dalej, bowiem godzi to w moją wiarygodność a tym samym wszelką celowość dalszej konwersacji. W taki sposób rozmawiał nie będę. Nie będę także kompromitował swojego talentu artystycznego oraz pracy poprzez podawane właściwej interpretacji. Nie będę udzielał żadnych wskazówek, nie mam zamiaru już więcej z Panem rozmawiać. Żegnam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...