Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

pokochaliśmy żyda z dalekiego kraju

nie bez oporu i nie z własnej woli

(przeszłość lubi czasami znienacka 

uderzyć w tył głowy) 

 

czy on jest niemową

czy raczej my jesteśmy głusi

ze swoją wrodzoną słabością

do ckliwych historii tak trudno nam

dostrzec świat nieopisany

 

i niczym topielce

dryfujące w świętym graalu

palcami rozdrapujemy powietrze 

 

a dobry żyd wisi na krzyżu

 

 

 

 

 

Edytowane przez MIROSŁAW C. (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@MIROSŁAW C.

 

Znów zwyciężył Sanhedryn

 

O człowieku w sandałach

 

chorych leczył ręką

wzrok przywracał błotem

mówił będzie lepiej

tam za horyzontem

porwał tłumy ludzi

uczył ich miłości

sam na krzyżu skonał

w towarzystwie łotrów

 

wodę zmieniał w wino

często się uśmiechał

jak go biczowano

nie było narzekań

wierzył w to, że warto

życie tkać inaczej

kolorową kartę

w końcu każdy znajdzie

 

nadaremnie zginął

świat dziś nie jest inny

został osądzony

chociaż był bez winy

po co mu to było

po co zbawiał dusze

zwyciężył Sanhedryn

i faryzeusze

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Co im z tego zwycięstwa? Też umarli.

Ładny wiersz i do zastanowienia.

 

 

Szkoda tego Polaka niestety w strefie Gazy. Trudno o tym nie pomyśleć. Pzdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      z dorobkiem wiesz @LessLove napisałam i stworzyłam w życiu o wiele więcej ważniejszych rzeczy niż te moje wierszyki ( niezbyt mądre - tak na marginesie) ale zabawa to zabawa  
    • @violetta Wyzdrowiałaś już?
    • Budzę się tam, gdzie skończyło wczoraj. Zaciśnięte gardło, potłuczone serce. Historia toczy swoje błędne koła, ja ciągle chcę więcej i więcej, i więcej.   Najgłębszą relację mam z alkoholem, więc gdy zadzwonisz i powiesz: „Przyjadę, tylko nie pij, proszę”, to ja to pierdolę.   Butelki na stole, puste jak oczy przepełnione smutkiem. Wypiłam już wino i piwo, i wódkę. Mam w sobie trutkę, co parzy do kości. Nie mam radości. Nic o mnie nie wiesz, i tak przyjedziesz. „Wszystko w porządku” — musisz uwierzyć. Żeby zrozumieć, musiałbyś to przeżyć. Będziemy leżeć nadzy do rana. Będziesz mi mówił jaka jestem ładna. Że za dużo piję, że powinnam przestać. Jutro nie będę niczego pamiętać.
    • Dziękuję wielce Wszystkim, którym powyższe opowiadanie przypadło do gustu: Tobie Obywatelu, Kwiatuszku,Poet Ko i Wiechowi J. K. Wiesławie, Tobie dzięki także za komentarz-ilustrację.    Pozdrowienia. 
    • Resuscytacja Reanimacja Artystyczna defibrylacja   Kobieta w czerwieni   Odwrócona na płótnie twarz.   Wschód jest zachodem, a południe - północą.   Obraz wierzga do góry nogami.   Farba olejna pluje na skórę,   naznacza znakiem zapytania naskórek.   Tatuaż zaszyty głęboko.   Maszyna do szycia.   Cienka satynowa igła.   Kobieta w czerwieni.   Na drewnianym parkiecie.   Tańczy w piruecie w bladym świetle świec.   Czerwone szpilki stukają, pędzli kukułczy rytm.   Bije dzwon.   ...   Purpurowa rzeka płynie w dół, krzyk nadgarstków w tle.   ...   Kobieta w czerwieni. Narysowana ołówkiem. Naostrzona temperówką. Wymazana gumką.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...