Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Gdyby tak światłowody doprowadzały światło byłoby wcale nie najgorzej. A tam zwyczajowo dużo mroku płynie po kablach, co z drugiej strony ma swoje plusy i minusy niczym prąd, bo świat nigdy nie był, nie jest i nie będzie tylko i wyłącznie jasny i nienaprzemienny.

 

 

Warszawa – Stegny, 19.03.2024r.

Edytowane przez Leszczym (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Leszczym

 

Światłowód to Światło Wód lub światło z wód, można też: Światowid lub Świata Widz - według własnej woli, a zresztą: czym się mamy martwić? Tym, iż nasze bogactwa naturalne są zablokowane i nie możemy ich wydobywać? Nie, nie tym, a tym: aby się udało do końca zrealizować zamówienia wojskowe z Korei Południowej, USA i Wielkiej Brytanii i sprowadzić 100000 amerykańskich żołnierzy - to będzie podstawowe zabezpieczenie, niech sobie inni własne bogactwa naturalne doją i eksportują, pazerność nie popłaca, kiedy już nic nie będą mieli - nie dotkną Polski palcem - będziemy wtedy mieli blisko 600000 żołnierzy (z sojusznikami) i bogactwo naturalne, mamy jeszcze bardzo dużo wód podziemnych - mineralnych, słowem: blisko siedemdziesiąt procent naszych bogactw naturalnych nadaje się na eksport - jesteśmy krajem samowystarczalnym, dokładnie: mamy wszystko - góry, morze, lasy, jeziora, pustynię, wygasłe wulkany w Sudetach, prehistoryczne Góry Świętokrzyskie i doskonale położenie jako szlak handlowy, turystyczny i gospodarczy, prócz: położenia geopolitycznego - wszystkie argumenty są po naszej stronie.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Leszczym

 

A proszę bardzo... Jeśli nawet tak nie będzie, jednak: to jest przykład postawy patriotycznej - pozytywna energia i pokazywanie możliwości i dobrych stron, nie rozumiem ludzi, którzy wszystko negują... W ten sposób doprowadzają do depresji innych ludzi, demotywują z osobistych pobudek lub na czyjejś polecenie i robią destrukcję pod każdej względem - taką mentalność mają niewolnicy... Zresztą: głosowałem przeciwko wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, więc: mam czyste sumienie i nie muszę brać odpowiedzialności za wybory innych osób.

 

Łukasz Jasiński 

Opublikowano

@Łukasz Jasiński Ja tylko nie wiem czy ty serio czy udajesz ;)))) Ale spoko ja też tutaj strugam bez przerwy :) Obaj siedzimy sobie na fotelu kłamcy i robimy zamieszanie :)

@Wędrowiec.1984 Pierwsze zdanie - jeszcze trochę zgody u mnie znajdziesz :) Na drugie no to kolega zdaje się w zakładki różne się nie zapuszcza :) tylko poezja.org onet.pl i wp.pl :))))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Światłowody służą do przekazywania informacji za pomocą światła, diodowego, albo laserowego. Poza tym, istnieje masa światłowodowych lamp ozdobnych.

 

Mrok w kablu światłowodowym? Przestań proszę, naprawdę. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost @bazyl_prost miło mi bardzo,  Będe Wam publikować moje teksty (utworem ze skromności nie nazwę) bardzo ciekawym doświadczeniem jest poznać jak czytelnik reaguje, jak rozumie itd  bardzo dziękuje za odpowiedź @Berenika97 Dziękuje pięknie 
    • @Myszolak napracowałaś się .
    • @FaLcorN   cóż :) to tylko świadczy o Tobie ….   ( kiss )…
    • @A.Between Trochę się jeszcze pobawiłam z twoim wierszem i podzielę się moimi przemyśleniami :)   "Doskonale wiem — to nie jest gra" - podmiot traktuję relacje poważnie, nie chcę się bawić/kręcić/grać na czyichś uczuciach "lecz dreszcz, co w słowie zapomina ciała" - na początku przyszła mi do głowy nieśmiałość, która sprawia, że traci się kontrolę nad ciałem, jednak biorąc pod uwagę cały wiersz, powiedziałabym, że podmiot mówi słowa, które nie do końca jest pewny czy czuję.    "ta cienka nić, co zamiast „tak” pisze: „zobaczmy, co by było, gdyby chciała”" -  podmiot decyduje się nie wyznawać (pochopnie) uczuć, chce jedynie zwizualizować sobie, co by było gdyby tak się jednak stało i druga osoba by to odwzajemniła.   "Między literą a oddechem — żar, - słowa są żywe, romantyczne, zdają się płonąć z emocji, lecz w głowie chłód jak port bez statków; - podmiot nie czuję tak naprawdę tego co mówi, dopamina składa podpis w snach, - uczucia są obecne tylko w marzeniach/wyobrażeniach, rozsądek stawia pieczęć świadków." - rozum wie, że w rzeczywistości uczucia nie mają miejsca, stawienie pieczęć świadków może oznaczać konfrontowanie się z argumentami za tym, że uczucia nie ma.   "Może się spotkamy — i to nic, tylko powietrze między zdaniami pęknie; może się okaże: brak nam liczb do równania, które w listach mięknie." - tutaj przyszła mi na myśl...relacja na odległość?, lub relacja która po prostu nie do końca rozwija się w realu? obawa przed tym, że gdy dwie osoby się spotkają, nie będzie wcale iskry.    Dodatkowo te dwie zwrotki mogą właśnie stanowić tą "wizualizacje" o której wcześniej wspomniałam.   "Więc piszmy — póki trwa ten stan, ten bezpiecznik w spojrzeń alfabecie;" - to by się zgadzało z moją poprzednią myślą o relacji na odległość, spojrzenia w alfabecie = wiadomości, które mogą być bezpieczną deklaracją uczuć i nie widać przez nie fałszu, "spojrzenia" sugerują coś subtelnego, czyli raczej i tak małe gesty/słowa, nie wielkie wyznania "bo czas jak wiatr zmienia plan", - upływ czasu ma wpływ na to jak potoczy się relacja, może chodzić o uczucia osoby o której jest mowa w wierszu, że może stracić zainteresowanie "a praca zamyka okno w człowieku-secie." - tutaj miałam największy problem, człowiek-set, set - z ang. zestaw, komplet, zbiór...może chodzi o to, że realna praca/obowiązki sprawiają, że człowiek dystansuje się od swoich emocji i to znowu może być o osobie o której mowa w wierszu, podmiot odczuwa niepokój, że nim się określi, osoba będzie już pochłonięta czymś innym   "Już czuję: przyjdzie cięższy dzień, gdy zegar stanie się sumieniem," - ta metafora może oznaczać upływający czas który ma przeważający wpływ na potoczenie się relacji "a prowincjonalny życia cień nazwie mnie swoim imieniem." - brak odważenia i decyzji wpłynie na podmiot w taki sposób, że pozostanie w miejscu, podda się swoim ograniczeniom, nie zaryzykuję. W rezultacie pojawi się żal i smutek.   W znaczeniu flauty którą przytoczyłeś/aś, nasuwa mi się na myśl, że podmiot szuka jakichś dowodów na to, że jego uczucie jest prawdziwe, że może są jakieś podstawy, by sądzić, że coś jednak iskrzy. Rozum/rozsądek ciągle podważa emocje, boi się, że to tak naprawdę nic. No i cały ten niepokój jeszcze potęguje obawa, że ten stan zastanawiania się czy to prawdziwie, czy nie, będzie trwał na tyle długo, że okazja do ewentualnego pogłębienia relacji minie - co dodatkowo jeszcze można podciągnąć pod to przerażenie żeglarzy.     Bardzo przyjemne do "rozgryzania" metafory :), ciekawe czy choć trochę trafiłam w twoją intencję :) Mam nadzieję, że moja interpretacja brzmi w miarę spójnie.   Pozdrawiam :)    
    • @KOBIETA Będę płakał całą noc.. że już wolny od Twych żądz. ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...