Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przypięty mgnieniem emanacji
skrzydlatych fluidów
na zaczep
kalejdoskop bezczasu

po dziurki ocknień
wielkości świeżego bochenka
kratki na kartce
do wypełnienia
na później

słowa do ucha
słuchawka i radio
cisza

tylko jeden uśmiech....

Opublikowano

stać Cię na lepsze tytuły niż gra z serii: Panie kochany, przecie to już było.
to chyba jakas epidemia - nawiasofilia- brrr
a i "bezczas" nie gada do mnie...Kojarzy mi się z pewnym wierszem Pana Coolt'a.
jakas w ogóle cała pierwsza strofa przekombinowana.
Pozdrawiam

Opublikowano

zgadzam się z przedmówcą:
bywało lepiej
zdecydowanie

w tym akurat czuć przekombinowanie
i pewien rodzaj egzaltacji lingwistycznej (???)
nie wiem, czy to dobre określenie
tak czuję

pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


o wypraszam sobie!
nietoperze siem czepiajom
jam Kocica!

pozdrawiam

ps. do roboty!

mruczy aaaaaaaaaaaaa rzuca się jak żaba na sznurku :))) Kocica jedna :)) pazurami się uczepi i mówi, że nietoperz to fajny ptak :) hhehehe
miaaauuuu
heh!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...