Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kim należy zostać? prosta sprawa: 
kazicielem dochodzeń, rozstrajaczem fabuł!

 

niech śledztwa w przyszłych czytadłach idą jak 
najgorzej, nigdy nie następuje rozwiązanie akcji!

 

nie będziemy musieli zbytnio się starać, ot: 
ówdzie i owędy rozsieje się plotki, ciśnie kalumnie, 
w paru flakonach pozostawi mefityczne wyziewy,
czy wydrapie się bezsensowne hasło na miejscu zbrodni
("znałem lilije waszych matek jeszcze przez zdarciem!").

 

gdzieś podrzuci się sygnet z gumy, 
w czyjeś podudzie zatopi zardzewiały scyzoryk 
lub wepchnie koło samonastawne w babrzącą się 
ranę porwanej dziewczyny (umarłaby i bez tego),
 
kilka pań będzie musiało się tłumaczyć z zawartości 
torebek, woreczków strunowych, gdzieś tam błyśnie
majcher, pocieknie krew niemowlaka, jacyś bogaci 
wdepną w nie najświeższe, rozlane na progu ciało. 

 

już widzę tych osiwiałych profilerów, dochodzeniowców
z nerwicami jak postronki. bo... gdzie, jakim cudem?
co robiła kaszanka w mózgu ofiary, jaki chory 
skurczysyn wetknął szczypce zasuszonego kraba 
pod język zwłok prezesa-defraudanta? 

skąd biorą się litry majonezu na miejscu każdej 
strzelaniny? co mafie chcą tym przekazać?


przed czym ostrzega srebrna stopa nasprejowana 
na brzuchu każdej zarąbanej zakonnicy? 

 

niech nic się nie spaja, a odkleja od reszty. o swoją 
fabułę również nie ma co dbać. to tylko kryminał
pisany maczkiem i w dobrych intencjach, 
może nawet ku pokrzepieniu serc,
tylko udziwniony przez wprawniejszego rozstroiciela.
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...