Leszczym Opublikowano 4 Lutego 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2024 Wkroczył pewnego słonecznego dnia na jego miejsce i poświęcił kilka chwil żeby zebrać pozostałości jego szczęki z podłogi, co uczynił w imię niekiedy podupadającej solidarności męsko – męskiej, wobec przecież wszechobecnie panujących dam nad damami. Spokojnie, że niejedna z nich wcale nie rzadko nas omami, a nawet pójdzie krok dalej, bo przejedna. I to naprawdę nie byle czym. Dopiero właśnie wtedy jest z tobą bratku najgorzej i najlepiej zarazem, co również - jak tysiąc innych spraw na świecie - może jawić się prawdziwym paradoksem. Wówczas nawet twoje wiersze nie muszą niczego udawać i mogą nawet uchodzić za szczere i jak mawiają płynące prosto z serca, skądinąd słusznie lub niesłusznie rozognionego i wprawionego w stan łapczywości ... Warszawa – Stegny, 03.02.2024r. 1
Bożena De-Tre Opublikowano 4 Lutego 2024 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2024 @Leszczym Poruszyłeś temat na czasie..solidarność poszła w zapomnienie.To deficytowy towar z dużą ilością zamienników…ten „ stan łapczywości „ wciąż głodny… prowadzi do otyłości ..a to już Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozdrawiam 1
Leszczym Opublikowano 4 Lutego 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2024 @Bożena De-Tre Bywa i tak. Solidarności jest wbrew pozorom nie aż tak mało, tylko trzeba trochę umieć do niej wyjść, a to bywa utrudniane ://
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się