Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ludzi, którzy poruszali się w dziwny sposób. Wszyscy byli przygarbieni z twarzą skierowaną do ziemi, chodzili wolno, nieco utykali. Obraz, który zobaczyła, przeraził ją. Wiedziała, że jest to...

Opublikowano

złotego sygnetu z szarym oczkiem w kształcie łzy. Ten sygnet może ze odmienić los mieszkańców twojego miasta - twoich braci, sióstr. Ma magiczną moc a ten, który go znajdzie, może być wybawcą, pod warunkiem...

Opublikowano

zapince na nosie. To taki znak rozpoznawczy - cecha odróżniająca go od wszystkich. Ponieważ ostatnio w modzie są kolczyki na języku, on postanowił podkreślić swoją indywidualność w ten właśnie oryginalny sposób. Ostrzegam jednak, że jest to postać bardzo kontrowersyjna i 

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

pływał na desce wśród fal zalewającego świat oceanu. Ponieważ cechuje go wybitna umiejętność kamuflażu, nigdy nie wiadomo, czy to co mówi jest faktycznie tym, o czym myśli. Na pewno, to co robił nigdy nie pokrywało się z tym, co mówił, dlatego...

Opublikowano

go czymś zaskoczyć. Zrobić coś niebanalnego: spontanicznego lub przemyślanego, głupiego lub mądrego. Tylko takie osoby traktował poważnie. Odkrywał przy nich swoje prawdziwe "ja" i ujawniał prawdziwe intencje. Niestety zdarzało się to nieczęsto, ponieważ...

Opublikowano

znała czary i rozumiała wszystkie zaklęcia maga. Jednocześnie miała na niego bardzo pozytywny wpływ. Bardzo dziwny zjawiskiem, którego genezę znał chyba tylko mag, były u niej te rogi. Mianowicie...

Opublikowano

... kiedyś po pijanemu podpisała cyrograf z diabłem. Udało się jej jakoś z tego wywinąć ale za karę wyrosły jej rogi które jej wcale nie przeszkadzają ponieważ często przydają się w różnych sytuacjach , na przykład ...

Opublikowano

w promowaniu swojego małego interesu: od niedawna jest trenerką personalną, a w nazwie ma "She-Devil". Zatem rogi - "jak znalazł"! Nie musi sobie ich dorysowywać ani doklejać. Są jednak sytuacje, w którym wspomniane rogi bardzo utrudniają jej życie. Jest to...

Opublikowano

jazda samochodem , ciągle zawadza rogami o sufit. Teraz probuje odnaleźć artsymaga bo lubi z nim przebywać, tylko on uważał że te rogi są sexi . W ostatnim miejscu gdzie przebywał zostawił wszystko, wziął tylko dzidę i  powiedział ludziom że idzie na równik bo ma ...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Florian Konrad Nie ma co się dziwić @vioara stelelor  - to brzmi jak żart, że ten wiersz to żart - nawet jeśli miałeś jak najlepsze intencje, by tak to wyszło :D   Utwór ma charakter groteski, absurdalnej biografii w pigułce, wobec której podmiot próbuje zdystansować się byciem "ponad tym". Czytam z przymrużeniem oka, zwłaszcza że "niewidzialnina" jest dla mnie zdecydowanie najwidzialniniejsza. Brawo za ten neologizm. Nurtuje mnie jednak tytuł "Świecht". Bo dlaczego nie "śmiecht"? :D
    • @vioara stelelor Jest w tym pewna... przewrotność? Autorka pisze wiersz, w którym podmiot - "poeta" - uznaje piedestał za przekleństwo swego życia - po czym... wstawia go na forum, na którym utwór ów zbiera oklaski :D   Próżność to zarówno pięta achillesowa jak i siła napędowa każdego człowieka, zwłaszcza artysty - choć nikt nie jest tak łasy na słowa uznania jak poeta. No... może poza jego krytykiem?   Absolutnie nie jest to przytyk, wręcz przeciwnie - treść wiersza (i jego zamieszczenie na forum) dobitnie obnaża paradoks natury ludzkiej i koegzystencję sprzeczności w niej ukonstytuowanej. W tym kontekście ostatnia strofa nabiera tragicznego wręcz wydźwięku:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Te słowa to tak bezradna kapitulacja. Zastanawiam się jednak, czy dla peela nie jest za późno?   Choć przypominam sobie, że posągowi Szczęśliwego Księcia pękło ołowiane serce, bo - jak się okazało - był zdolny do miłości. Ten wiersz silniej przywołuje mi właśnie Wilde'a niż Horacego... "Objawić sztukę, ukrywać artystę - oto cel sztuki." - a ostatecznie sztuka okazuje się być punktem "wyjścia", nie "wejścia".    Słowa uznania dla @Berenika97 - świetna analiza. Prawie nic nie zostało mi do napisania... :D
    • @andrew Dziękuję :) widzę jutro... ładne to. Idealne podsumowanie. Pozdrawiam :) @Berenika97 O to ciekawa uwaga, najpierw podmiot analizuje co właściwie się przed nim jawi, potem przykrywają go uczucia. Dziękuję :) @marzipan Dziękuję - jeśli znajdziesz, chętnie przeczytam twoją interpretacje. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ładnie nazwane... głębia szarości a powierzchowny błękit...choć tego nie napisałeś, ale próbuje czytać między wierszami :) :))
    • Niebo chmurzaste zaćmiło widok wilgotne krople plamią sukienkę, przez tamę wody smutek dostrzegam dziś spaceruję z deszczem pod rękę. Na rzęsach mżawka włosy przemokły. Jak ja wyglądam? Katar zagościł. Czy ta ulewa przelotną będzie, czy się rozpada już tak na dobre.? Zgubiłam kolczyk, w wielkiej kałuży burza szaleje, jak na estradzie ciemny horyzont dreszcze na ciele mam już kalosze i parasolkę.             Pamiętam…B.J.            
    • @Myszolak niebo? nie... bo szaro :D  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten (światło)cień na widok podmiotu niesie z sobą element wzbudzający niepokój. Nie wiem, czy nie poszukać w tym wierszu drugiego dna...   Kontrast zapewne ma źródło w zestawieniu głębi szarości oczu z blaskiem miłości, ale... kto wie? :D
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...