Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Krzysztof2022 ... miło mi, dziękuję Ci za słowa.

 

... :) @duszka ...  "twardość" .. podaj.. kieliszek wina.. a mogłam od razu..  podaj kieliszki

z winem, np. ;) Czytelnik 'zintonuje' to słowo po swojemu, na to nie mam wpływu, ale Twoja propozycja, że w dłoni, jest dobra, wiesz, że skorzystam, ale zapiszę w l.mng. .. :) 

Duszko, za 'podszept'  dziękuję... :)

 

.. jeżeli udało się, @Leszczym .. to fajnie... :) 

 

 

@Monia ... to słowo także mnie cieszy... :)

             Dziękuję Wam obojgu.

 

@Corleone 11 ... dziekuję za próbę skróconego czytania, niby ok. ale nie nadto 'ogołociłeś treść'.  Nie myśl, że posądzam Czytelnika o brak wyobraźni., ale to właśnie drobiazgi winny 'w niej grać'. Poza tym, źrenice nie mają chyba takiej mocy, żeby zatrzymać czas... ;) chwile z treści nadal

trwają w ich głowach,  ale już przy kieliszku wina.

Doceniam szczerość i za to dziękuję, ale tym razem nie skorzystam.

Miło mi, że zechciałeś się wpisać. Dziękuję i pozdrawiam.

 


 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Wiesław J.K.... "interek" coś szepnął, a reszta... to już Ty sam "musisz"... :) i czasem nie pomyśl, że mam skóry

tyrgysie na podłodze.. to tylko moja wyobraźnia, a kieliszeczek wina na wieczór, o tak.. miło dogasa dzień.
Miłe słowa zostawiasz dla treści i za nie bardzo dziękuję.

 

@Starzec ... @iwonaroma ... @beta_b ... @Dragaz ... @Sennek... dziękuję również.

 

Moi drodzy, zostawiam Wam.. za wszelkie ślady bytności.. serdeczne pozdrowienie.

 

 

 

           Ważne pytanie do naszego 'szefa'... @Mateusz 

jak to możliwe, że ta 'propozycja' ma aż tyle wyświetleń, w tak krótkim czasie... da się to jakoś zatrzymać.?
Będę wdzięczna za odpowiedź.... :)

 

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nata_Kruk Myślę, że wiersz pisany na siłę, w kilku miejscach trąci myszką... Kominki nie są już poprawne, raczej passe, osobiście nie przyznałabym się, że w dni smogowe podwyższam wskaźniki zanieczyszczenia. Tygrysie ciepło? Nie wiem z czym to przełknąć, raczej nie mam ochoty go poczuć... bo obawiam się, że mogłaby to być skóra martwego zwierzęcia... nawet wino, nie ratuje tego wiersza, po tej kukułce i niefortunnym słowie ,,cumują"... 

Pozdrawiam A.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

Opublikowano

@Nata_Kruk

   Nato - usunąłem wyrazy, które stanowią nadsłowie, zbyt wiele dopowiadając. Zgodnie z zasadą, iż należy zostawiać jak najwięcej domysłowi/wyobraźni Czytelnika. Natomiast "źrenice" wplotłem w metaforę. 

   Oczywiście, że powyższa propozycja jest szczera. A jaka inna miałaby być??

   Dziękuje Ci wielce za odpowiedź

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Dobrej Niedzieli .

Opublikowano

@Nata_Kruk Nato, za żadne skarby nie rezygnuj z kominka, bo to najprzyjemniejszy

moment w zimowe wieczory. Poza tym to nasze prawo do wolności, w które juz

zaczyna wkraczać lewacka ideologia. Ludzkość od jaskiń i wcześniej posługiwała

się ogniem i na tym budowała się cywilizacja.

Te wszystkie brednie powielane przez eko-aktywistów można spokojnie wywalić

do tego samego ognia, przy którym tak smakuje lampka wina.

Jeden przykład.

Polska w ciągu roku wydobywała (dopóki nie wpakowaliśmy się w Ujniowe absurdy)

45 mln ton węgla - rocznie. Dzisiaj Chiny wydobywają tyle w 4 dni!!! I nie leży on

na hałdach, tylko jest spalany na całym świecie. Podobne ilości są wydobywane

w Indiach i pozostałej części Azji. Cała reszta świata też uzywa węgla, jako paliwo.

Ciekawe, kto zmusi te kraje do zamknięcia kopalń i rezygnacji z zakupu wegla?

Dlaczego Niemcy niedawno otworzyły nową, chyba 9tą już kolejną kopalnię węgla

brunatnego, skoro nasza w Turowie tak im i Czechom przeszkadzała?

  Jesteśmy od lat karmieni bzdetami, żeby wmanewrować Europę w chore opłaty

za co2 lub wzięte z sufitu haracze za elektrykę.

Najśmieszniejsze jest to, że tym wszystkim 'nawiedzonym pos(ł)ańcom ekologii

nie przyjdzie do głowy (nawet przez sekundę), że ci, co te wszystkie kłamstwa

rozpowszechniają i pakują im w głowę, robią to tylko w jednym celu.

Domyślą się, w jakim? :)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... @Starzec ... na pewno nie oznacza to.. lepiej.. ale raźniej tak..:) bo mogliby nas

co poniektórzy posądzić o to, że ślęczymy nocą, by nabijać ilość odsłon...:)

To jednak chyba błąd portalu, skoro w więcej, niż jedna pozycja. Ufff.... :)

 

@Somalija ... nic "na siłę", a już na pewno nie pisanie. 
Treść powstała, ot tak - impuls - i od razu wrzuciłam na orga...że trąca myszką..

a gdyby nawet, to nie zabronione. Kominek niepoprawny - passe.? nie, nie dla chwil z wiersza,

Twój argument wydaje mi się mocno przesadzony, podobnie "tygrysie ciepło', można 'je' dwojako zinterpretować, napomknęłam w odpowiedzi o tygrysiej skórze i może tym tropem poszłaś...

ktoś to polubi, ktoś nie.. 'wola ktosia', a wino, może być miłym akcentem dla wielu sytuacji,

dla tej z wiersza szczególnie.  Dzięki za krytykę... pozdrawiam także... :)

 

@Corleone 11 ... ok. możliwe, że stanowią.. 'nadsłowie'. ale były mi potrzebne te słowa,

po prostu. Metaforę źrenic doczytałam i.. wierzę w szczerość wypowiedzi, bo taka i tylko taka

liczy się dla mnie. Staram się zawsze odpowiadać moim "wpisowiczom", bo jakże inaczej.
Dziękuję raz jeszcze... :) Dobrej niedzieli także Tobie.!

@Corleone 11 ... po namyśle, wycięłam słowo.. zmysły... :) Please, nie odpisuj już.

 

 

 


 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No i popisałam sobie w niebo... wylogowało mnie.!!! i straciłam odp. dla Ciebie.

Z "kominka" nie zrezygnowałabym za żadne skarby, lubię, wręcz kocham to słowo, ponieważ

bije od niego ciepło.

To wszystko o czym piszesz dalej, niestety, to boli.. inni mogą mieć nowe koplanie,

a nam każe się zamykać te, które pracowały (dłuuugi temat).

Może polskość kłuje kogoś w oczy... mamy być "czymś" gorszym, ale nie dla mnie i tyle.

Bardzo skróciłam... bo i co tu prawić.

Dzięki za dogłębne odniesienie.. :) żeby tak każdy spojrzał na te i inne sprawy kraju.

 

Gościom.. dziękuję za zabranie głosu, ślę ogólne pozdrowienie.

 

@Marianna .. kłaniam się... :)

 

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

CO za przypał... I weź tu takiemu wytłumacz co to efekt cieplarniany.

Wiesz. Ludzkość od jaskiń i wcześniej posługiwała się ideologią silniejszego. Nie to żebym szanownego Pana podpuszczał, ale jak będę w Polsce to możemy się zmierzyć. Tak po prostu, żeby wiadomo było, który jaskiniowiec ma rację. Co ty na to?

Edytowane przez Tectosmith (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Tectosmith .. z całym szacunkiem dla Twoich poglądów/rozważań/przekonań... itd itp...

myśl sobie co chcesz, ale.. please.. .. nie narzucaj światu swojego formatu. Pisz za siebie i nie komentuj komentujących, jeżeli, wg Ciebie, mają odmienne zdanie na jakiś temat.

Pozdrawiam.

Opublikowano

@Nata_Kruk Nie ma ustawy, która by mi tego zabraniała a jeśli widzę Przypał to mam prawo się do niego odnieść. Twoje prywatne sprawy względem ocieplenia klimatu nie bardzo mnie interesują, tym bardziej przekonania. Nie odpowiada Ci pro kilmatyczna narracja to się po prostu nie odnoś. Proste prawda?

P.S. - Przeżyłem 6 szczepionek na covida :-) Najwyraźniej jestem Nad człowiekiem, ha ha ha :-)

Pozdrówka :-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Nata_KrukMuszę, może nie muszę, ale mogę jak chcę. ;) Skóry tygrysie przyszły mi na myśl, lecz w obecnych czasach polowanie na tygrysy jest zabronione, ponieważ ich populacja się zmniejsza, a więc dobrze, że to tylko Twoja wyobraźnia. Kieliszek wina, niech będzie dwa. Na zdrowie! :-)

Opublikowano

@Wiesław J.K. ... tak,  dobrze, że polowania na te i niektóre inne zwierzęta są zabronione, natura zrobi swoje. 
                       A w treści, no tak.. są teraz dwa kieliszki i niech będzie im na zdrowie... :)

                       Pozdrawiam.

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • MUR ZAPIAŁ (X3)

       

      Ciepło w sercu mym
      Wzrok wlepiony w puste szkło,
      U wielkiej Adrienne Cechszczególnych-Brak
      Siedzieliśmy: ja, mój kumpel Tim,
      I drugi kumpel, Jo...


      Chcieliśmy wypić piętnastki cały smak;
      Jo ubzdurał se, że jest jak Voltaire,
      A Tim, Don Juanem być chciał,
      I ja, najdumniejszy w melanżu tym,
      Ja chciałem, bym swój szlak miał...

      A, gdy o północy wchodzili specjaliści od HR,
      Wychodząc z hotelu "Kur Zza Piał",
      Pokazaliśmy tyłki im i nienaganny bon ton, bo i co?

      Śpiewaliśmy im tak:

      "Każdy burżuj to wieprz -
      Im starszy, tym głupszy staje się,
      Każdy burżuj  to wieprz -
      Im starszy, tym głupszy staje się!"

      Ciepło w sercu mym
      Oczy wpatrzone w balon Cointreau,
      U wielkiej Adrienne Cechszczególnych-Brak
      Ja, mój kumpel Tim,
      I drugi kumpel, Jo
      Chcieliśmy spopielić dwudziestki gorzki smak:

      Voltaire poszedł w tan, jak w dym,
      A Casanova - nawet się nie waż, bo...
      A ja, ja, dalej najdumniejszy z nich,
      Byłem prawie tak pijany jak.. niech mnie to...

      A, gdy o północy wchodzili specjaliści od HR,
      Wychodząc z hotelu "Kur PIAŁ!"
      My zaśpiewaliśmy im tak:

      "Każdy burżuj to wieprz -
      Im starszy, tym bardziej po pieprz...
      Ony! Każdy burżuj to wieprz -
      Im starszy, tym głupszy staje się!"

      Serce ciężkie od łez,
      Jak kołek w ziemię wbity wzrok
      Przy barze hotelu "Bażant PiaU":
      Pan Adwokat Joseph
      I Pan Radca Timothée
      W gronie notariuszy spędzamy czasu tyle, ile kto miał..

      Jojo mówi, co mówi Voltaire,
      A Timothé, co Don Juan,
      A ja, ja, ja, ciągle najdurniejszy z nich,
      Ja o sobie mówię ten sam chłam...

      I, gdy wychodzimy z baru Kur Padł, Naszego baru, Komisarzu Mój,
      Co noc ci z Cechszczególnych-Brak,
      Ci "obesrańcy" pokazują nam zad,
      I śpiewają tak:

      "Każdy burżuj  to wieprz -
      Im starszy,  tym głupszy staje się
      Każdy burżuj  to wieprz -
      Im starszy,  tym głupszy staje się!"
      Panie komisarzu, ją tylko cytuję, jak
      ...

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Więc przestań mazać się nam
      Wobec tych pięknych pań
      Bo jakiś babochłop
      W jakiś szemrany blond
      Właśnie rzucił cię

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Lecz wiedz, że wiochę robisz tu
      Szlochasz w obecności dam
      Weź się ogarnij już
      Bo jakaś wywłoka, co ledwo tu sięga nam
      Poszła się bujać na bluszcz

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Ale odstawiasz wstyd
      Ludzie się dziwują nam
      Zejdź na ziemię, bo zaraz zrobisz fik...

      Chodź, Jef, już chodź, no, chodź
      Chodź no, jeszcze w kieszeni mam grosz
      Chodź, bierzemy kurs na przepić go
      W Pod Taki Kur Piał

      Chodź, Jef, chodź, zapomnij złość
      Mam dychę, a jak by to nie dość
      Będę udawał, że jestem hotelu gość...


      Potem pójdziemy coś zjeść
      A rybka pływać ma
      Więc, pstrąg, a może dwa
      I wódka zimna jak stal

      Chodź, dziewczynkom powiedz cześć.
      Zajrzymy Pod Chez Nel
      Albo Aniołek Zla
      Który, szepczą tak, tak wielką... Dyszę ma,
      Że za pół darmo ci da

      Promocja dla takich, jak ty, Jeff,
      Co dupę stracili, a
      Dusza im bluesa gra

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Więc już nie rób tu nam z tego.. Wertera scen
      Podnieś no, ten cały ciała kram
      Co ci zabiera tlen...

      Wiem, na duszy ciężko ci
      Wlec ją trudno, ale, i:
      Wiedz: idą lepsze dni
      Więc przestań w rękaw łkać mi,
      Za kołnierz wylewać drink...


      Jak żołnierz musisz być:
      Żołnierzyk wierny ci, co rzuca się w toń ci..
      Pękł koncept mi.. aha: rzuca się w gąszcz bi..
      Twy, tfu... Jef, powieść nam swe sny

      Ale, Jef, to już nie jest trottoir
      To kino de répertoire
      Płacą jak za Grand Soir: Jef Noir au Pissoir!!!

      Chodź, panienkom rzucić "Ciao!".
      Zajrzymy Pod Jak Bóg Dał
      A potem WC w Szał Ciał
      Pociechę znajdziesz tam być miał
      Choć jak Trasie WZ zwisł ci wał

      Jak wszystkim takim, jak ty, Jeff,
      Co dupę stracili, a
      Dusza im bluesa gra

      Opowiemy sobie, jak
      Jak za czasów dawnych tak,
      Że nie pamięta najstarszy Mag,

      Szmalu było brak,
      Piłeś że mak..., śpiewałeś jak ptak:
      "Kochanie w szlak?"

      Będziemy swoja brać
      Będziemy szczęście brać
      Piijani jak w Kurna Mać
      Będziemy się śmiało śmiać,
      I powiem ci: "Jef, nie jesteś sam!"

      Chodź, Jef, chodź, no chodź, że chodź
      Chodź, chodź, cip, cip,chodź
      Będziemy śpiewać, Jef, chodź, chodź
      Chodź, Jef, chodź, no chodź ...

      Będziemy śnić sobie, że,
      Znowu, jak w pięknym śnie
      Jesteśmy w nawyku, na dnie.
      Wracamy z odwyku...

      Nie!

      Chodź, chodź, Jef, chodź!


       

       

       

       

       

       

       

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • MUR ZAPIAŁ (X3)   Ciepło w sercu mym Wzrok wlepiony w puste szkło, U wielkiej Adrienne Cechszczególnych-Brak Siedzieliśmy: ja, mój kumpel Tim, I drugi kumpel, Jo... Chcieliśmy wypić piętnastki cały smak; Jo ubzdurał se, że jest jak Voltaire, A Tim, Don Juanem być chciał, I ja, najdumniejszy w melanżu tym, Ja chciałem, bym swój szlak miał... A, gdy o północy wchodzili specjaliści od HR, Wychodząc z hotelu "Kur Zza Piał", Pokazaliśmy tyłki im i nienaganny bon ton, bo i co? Śpiewaliśmy im tak: "Każdy burżuj to wieprz - Im starszy, tym głupszy staje się, Każdy burżuj  to wieprz - Im starszy, tym głupszy staje się!" Ciepło w sercu mym Oczy wpatrzone w balon Cointreau, U wielkiej Adrienne Cechszczególnych-Brak Ja, mój kumpel Tim, I drugi kumpel, Jo Chcieliśmy spopielić dwudziestki gorzki smak: Voltaire poszedł w tan, jak w dym, A Casanova - nawet się nie waż, bo... A ja, ja, dalej najdumniejszy z nich, Byłem prawie tak pijany jak.. niech mnie to... A, gdy o północy wchodzili specjaliści od HR, Wychodząc z hotelu "Kur PIAŁ!" My zaśpiewaliśmy im tak: "Każdy burżuj to wieprz - Im starszy, tym bardziej po pieprz... Ony! Każdy burżuj to wieprz - Im starszy, tym głupszy staje się!" Serce ciężkie od łez, Jak kołek w ziemię wbity wzrok Przy barze hotelu "Bażant PiaU": Pan Adwokat Joseph I Pan Radca Timothée W gronie notariuszy spędzamy czasu tyle, ile kto miał.. Jojo mówi, co mówi Voltaire, A Timothé, co Don Juan, A ja, ja, ja, ciągle najdurniejszy z nich, Ja o sobie mówię ten sam chłam... I, gdy wychodzimy z baru Kur Padł, Naszego baru, Komisarzu Mój, Co noc ci z Cechszczególnych-Brak, Ci "obesrańcy" pokazują nam zad, I śpiewają tak: "Każdy burżuj  to wieprz - Im starszy,  tym głupszy staje się Każdy burżuj  to wieprz - Im starszy,  tym głupszy staje się!" Panie komisarzu, ją tylko cytuję, jak ... Nie, Jef, nie jesteś sam Więc przestań mazać się nam Wobec tych pięknych pań Bo jakiś babochłop W jakiś szemrany blond Właśnie rzucił cię Nie, Jef, nie jesteś sam Lecz wiedz, że wiochę robisz tu Szlochasz w obecności dam Weź się ogarnij już Bo jakaś wywłoka, co ledwo tu sięga nam Poszła się bujać na bluszcz Nie, Jef, nie jesteś sam Ale odstawiasz wstyd Ludzie się dziwują nam Zejdź na ziemię, bo zaraz zrobisz fik... Chodź, Jef, już chodź, no, chodź Chodź no, jeszcze w kieszeni mam grosz Chodź, bierzemy kurs na przepić go W Pod Taki Kur Piał Chodź, Jef, chodź, zapomnij złość Mam dychę, a jak by to nie dość Będę udawał, że jestem hotelu gość... Potem pójdziemy coś zjeść A rybka pływać ma Więc, pstrąg, a może dwa I wódka zimna jak stal Chodź, dziewczynkom powiedz cześć. Zajrzymy Pod Chez Nel Albo Aniołek Zla Który, szepczą tak, tak wielką... Dyszę ma, Że za pół darmo ci da Promocja dla takich, jak ty, Jeff, Co dupę stracili, a Dusza im bluesa gra Nie, Jef, nie jesteś sam Więc już nie rób tu nam z tego.. Wertera scen Podnieś no, ten cały ciała kram Co ci zabiera tlen... Wiem, na duszy ciężko ci Wlec ją trudno, ale, i: Wiedz: idą lepsze dni Więc przestań w rękaw łkać mi, Za kołnierz wylewać drink... Jak żołnierz musisz być: Żołnierzyk wierny ci, co rzuca się w toń ci.. Pękł koncept mi.. aha: rzuca się w gąszcz bi.. Twy, tfu... Jef, powieść nam swe sny Ale, Jef, to już nie jest trottoir To kino de répertoire Płacą jak za Grand Soir: Jef Noir au Pissoir!!! Chodź, panienkom rzucić "Ciao!". Zajrzymy Pod Jak Bóg Dał A potem WC w Szał Ciał Pociechę znajdziesz tam być miał Choć jak Trasie WZ zwisł ci wał Jak wszystkim takim, jak ty, Jeff, Co dupę stracili, a Dusza im bluesa gra Opowiemy sobie, jak Jak za czasów dawnych tak, Że nie pamięta najstarszy Mag, Szmalu było brak, Piłeś że mak..., śpiewałeś jak ptak: "Kochanie w szlak?" Będziemy swoja brać Będziemy szczęście brać Piijani jak w Kurna Mać Będziemy się śmiało śmiać, I powiem ci: "Jef, nie jesteś sam!" Chodź, Jef, chodź, no chodź, że chodź Chodź, chodź, cip, cip,chodź Będziemy śpiewać, Jef, chodź, chodź Chodź, Jef, chodź, no chodź ... Będziemy śnić sobie, że, Znowu, jak w pięknym śnie Jesteśmy w nawyku, na dnie. Wracamy z odwyku... Nie! Chodź, chodź, Jef, chodź! K                   
    • Wszystkim „dzieciom” wojny - ku pamięci Wszystkim „ojcom” i „matkom” wojen - ku przestrodze ++++++++++++++++++ "Wojna się nie zmienia"   Wojnę, żeby robić, trzeba mieć pieniądze, banksterów zaspokoić, prymitywne żądze. Wojna się nie zmienia, i ilekroć się zdarzy, sporo w tym roboty podłych dziennikarzy. Co piszą wysnute z palca informacje, zarabiając tym sposobem na wystawne kolacje. I wraz z establishmentem, prochu nie wąchają, rąk krwi mając pełne, niewinnych udają. O, nieszczęsny człecze, co wojnę wybierasz, w bezsensowną walkę, wysyłając czeladź. Tyś nie bogiem wojny, lecz z piekła pomiotem, więc za swoje czyny trafisz tam z powrotem. Staniesz przed swym Stwórcą, wbrew swej własnej woli, prawnik wraz z doradcą już cię nie wyzwoli. Bóg da ci zapłatę, na którą tak czekasz, walcząc o swe życie w samym środku piekła.
    • @viola arvensis Przepiękny wiersz podnoszący na duchu - a tego było mi ostatnio bardzo potrzeba. A zatem dziękuję podwójnie, bo raz za wysiłek w skomponowaniu tej jakże pięknej, rymowanej poezji, a dwa za słowa wsparcia płynące z mądrości ukrytych w wierszu. Propozycja tytułu? Hmm... Ale czy na pewno warto zmieniać tytuł? Jeśli jednak tak to nie wiem... Hmm... Może "Antidotum" albo "Psalm przemiany"? A dlaczego uważasz, że tytuł "Ukojenie" powinien być zmieniony? Zresztą, tytuł tytułem, ale cała -niewątpliwie wysoka wartość tego wiersza- jest zawarta w jego treści. Naprawdę bardzo dobry -pod każdym względem- wiersz. Bardzo mi się podoba. Dziękuję (podwójnie). Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Charismafilos, @Ajar41, @Duilla Bardzo mi miło, dziękuję i pozdrawiam.
    • @Benjamin Artur ... a ona ona widzi podobnie trzeba ... ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...