Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mono jak podaje słownik to jeden, pojedynczy

Dziś zagramy w mono Polskę,

Tu się biznes jeden kręci wokół Neo.
Jedna partia i kierunek jeden,
Koalicja zjednoczona klęskę

 

Wnosi, tak jak kiedyś partia robotnicza.
Jakie straty poniesione? straty żadnej nie ma 
Coś tu nie gra i ktoś według zasad nie gra
Monopolizm w monopolu chce utopić dziś człowieka.

NeoPolska, NeoPolak NeoRepublika
W takim MonoPolu - kto bez zasad, to ten wygra
A monopol - na spirytus czeka.
Czy w tej Polsce już Polaków nie ma?

 

Opublikowano

@Tectosmith Ja się Tobą w ogóle nie przejmuję i trafiasz w próżnię, idź się wypróżniaj ze śmiechem i pustą opinią gdzie indziej, Ok? Ile razy takim jak Ty trzeba powtarzać oczywistość, ale najwidoczniej trzeba, dopiero jak zaczniesz myśleć niejednostronnie możesz ze mną dyskutować, a jeśli nie masz zamiaru to idź i szukaj zaczepki z kimś innym, może ci się uda, bez dalszej odpowiedzi z mojej strony.

Opublikowano

@sam_i_swoi Naprawdę uważasz, że Twój tekst posługuje się oczywistościami? Serio? Ty sam przebierasz tutaj w ogólnikach i niejasnościach, nie przedstawiasz w ogóle swojego punktu widzenia i wciskasz mi kit o oczywistościach.

Jedna oczywistość jest oczywista dla mnóstwa osób: KRS jest do wymiany i tyle w tym temacie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...