Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Marek.zak1 Rozumiem. Ja Franka nie znałem w ogóle, nawet jego twórczości i żałuję, że tak się nie stało.

Nie da się zapanować nad wszystkim. Po prostu nie da.

Masz rację, że jest smutno bo w tych wulgaryzmach istnieje mój najgłębszy żal.

Dziękuję Ci i pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

@Tectosmith Nooo nie!Zdecydowanie rzeczywistość” nas woła.Nawet gdy Ciebie już nie będzie.Wulgaryzmy i owszem potrzebne gdy są jak pocisk a tu? Ten wiersz (ciekawy!!) tych słów po prostu nie potrzebuje.Czekam na zamienniki-:)

@Bożena De-Tre Zycie jest ciekawe.Zjawiskowe.Prowokujące.Pewne że potrzebne.Kocham życie co nie znaczy że cały czas z „przyklejonym uśmiechem „ chodzę po tym „ łez padole”.Daj spokój z Nowym Rokiem nowe wezwania i do poprawki stare.Pozdrawiam 

Opublikowano

@Somalija Ale ja wcale nie myślę o Tobie w ten sposób. Po prostu używam innego nazewnictwa. A że jesteś bardzo wrażliwą osobą to widzę i doceniam, i nie będę się z tym kłócił. Jeśli już się odzywam to pokazuję po prostu mój trochę inny punkt widzenia. Ponawiam, że to nie stawia Ciebie w moich oczach w złym świetle. Czasami po prostu jestem zero- jedynkowy.

Życie w ogóle to bardzo trudna sprawa i wcale nie łatwa do pogodzenia pomiędzy ludźmi. Ja sam muszę się jeszcze bardzo wiele nauczyć .

Dziękuję Ci i pozdrawiam bardzo ciepło.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk To wiersz o przemocy subtelnej, codziennej takiej, która nie mówi wprost, ale zostawia chłód i ślad w głowie. To wykład o człowieku zawieszonym między chęcią bycia a lękiem przed oceną. Wszystko razem tworzy wizję  społecznego niepokoju, wzbogaconej pięknym neologizmem:)
    • @Proszalny To co płynie nas napędza. O tym myślę po lekturze.
    • @leszek piotr laskowski Czasem szklany sufit, czasem pustka czterech ścian.
    • Zmierzyłem bezkres oceanu  Ja tułacz, ja wygnaniec  Nieprzyjaciel, nietrwałego Edenu    Całuję ziemię ojczystą,  Choć ją przeklnąłem, rzekomo nieczystą….   Ja tułacz, ja wygnaniec wieczny  Moja przystań z tego samego prochu  Ulotna jak to ciało Więc, czy gdyby w proch wreszcie się przemieniło…. Czy ten tułacz, ten wygnaniec Zamknął na raz spokojnie w szkatułce czystego Eteru!   Gdyby tylko tak się stało….  Ale inną mi dało fatum Mojrę Czy też długa jej nić?  Czy krótka zatem? Nie odgadnę tego zawczasu, drżę jeszcze przed grobem!  Bogowie!    Głupi tułacz i wygnaniec,  Więc padnę na kolana wam!  Splotłem dawno białe ręce   Zmierzyłem bezkres oceanu  Ja tułacz, ja wygnaniec  Nieprzyjaciel, nietrwałego Edenu   Błagałem o pomyślną nić dla tej prządki  By mi plotła same cuda,  I wtedy gdy się niebo z chmurami ciemne rozszalało  Bure, mocną łzą o szybę uderzało    Ja tułacz, ja wygnaniec  Wieczny nieprzyjaciel nietrwałego Edenu    Tedy czułem twą opatrzność!  I wiedziałem, i wiedziało moje głupie serce!    Gdy się niebo rozszalało… złapałem was za ręce, Bogowie  A w te wiosnę ptaki latały nisko, samoloty latały nisko, nuciłem tę samą tkliwą piosnkę    O, Bogowie!  Rąk wam jeszcze nie składam do grobu,  Ani nóg, ani serca nie dam wam jeszcze w aloesowy liść!   Tylko nucę, nucę i nucę  Patrzę na niebo szukam - znak  Jeżeli powiesz, że tak…  To tak!    Ja wieczny tułacz Wieczny wygnaniec    Nie puściłem waszych rąk W głowie mam tą samą piosnkę Z dokładnością szła ona tak…   Zmierzyłem bezkres oceanu  Ja tułacz, ja wygnaniec  Nieprzyjaciel, nietrwałego Edenu   
    • @Migrena   Ukazujesz miłość jako potężny, kosmiczny i biologiczny żywioł. Balansujesz między czułą intymnością a obezwładniającą, spalającą obsesją, w której pragnienie drugiego człowieka staje się warunkiem przetrwania. To anatomia głodu, która daje życie, ale jednocześnie trawi je od środka.  Mocny i wspaniały tekst. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...