Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szczęśliwi nie patrzą wstecz lecz w przyszłość
Bo każdy dzień to chwila dalej od rozczarowań i żalu

Szczęśliwi nie patrzą wstecz lecz dookoła
Bo dostrzegają świat i ludzi niosących pomoc i przyjaźń

Szczęśliwi nie patrzą wstecz lecz w górę
Gdzie niebo jest pełne gwiazd i słońce wierząc w światło i nadzieję

Szczęśliwi nie patrzą wstecz lecz w siebie
W sobie znajdują pokój i siłę aby ból pokonać z uśmiechem i wiarą

Szczęśliwi nie patrzą wstecz lecz widzą
czym tak naprawdę szczęście jest czy może trwać dłużej i że nie warto bez

Opublikowano

@Jacek_Suchowiczdziękuję za wierszowaną do powiedź :)

@Tectosmith chociaż słyszałem o sobie szczęściarzu to wierszyk dla tych co są szczęśliwi i chcą tacy być, tak naprawdę, gdy sobie uświadomimy, że nasze geny są częścią historii, bo mogły przepaść, to każdy jest takim szczęściarzem :))) pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To bardzo trudne pytanie, z reguły tak, ci co wygrywają i pieniądze, konkursy, czy turnieje, olimpiady - myślę, że wiedzą. Ale ciebie chyba ciekawią ci co tego nie wiedzą - cóż, jest jak w życiu, tak i tak :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...