Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jest taki pamięciowy wzór

pierogi ktoś lepi wytrwale

inteligentne ich kształty

formuje świątecznym czasem


 

sznurki przewiązuje wrażeń


 

a ty gdziekolwiek później

z kimkolwiek czy samotnie

farszu z grzybami cebulki

i podsmażanej kapusty


 

zapachu będziesz szukać


 

cokolwiek robiąc w święta

ustaniesz w dziwnej zadumie

choć tłuczesz się już długo

gdzieś po świecie przechadzasz


 

spotkacie się przy stole


 

myślami tęsknymi zasiądziesz

wyobrażając sobie nastrój

lepiącej się znów rozmowy

bo mimo różnych odległości


 

macie emocjonalne wiązanie

 

 

Wesołych Świąt życzę wszystkim :)

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Szorstka jest Twoja riposta... No ok...

Wiesz, moje dziecko (stary koń) w tym roku spędza święta daleko ode mnie i tak sobie pomyślałam, że właściwie to odległość w tym przypadku nie istnieje. Stąd ten wiersz.

 

Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam :)

 

Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Natuskaa ... naukowcy kiedyś stwierdzili, że to właśnie zapachy zostają w naszej głowie do końca życia...

nawet tego wysłuuuużonego. Ja mam swoje, które przypominają mi niektóre spotkania rodzinne... :)

Fajnie to opisałaś.

Pozdrawiam już z Nowym Rokiem.... zdrowia życzę.!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zapachy są bardzo ważne, dzięki nim można się przenosić w czasie do zupełnie innych miejsc i to jest magiczne, ale zauważ, że ciężko sobie przypomnieć jakiś zapach tak z marszu, bez żadnego impulsu. 

 

Dziękuję. Tobie również życzę zdrówka no i samych wspaniałości :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...