Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

dwa pierścienie na jednym palcu

dwa narody w jednej ziemi

matce wszelkiego cierpienia 

japońskie Kuryle 

izraelska Palestyna 

 

wojna to odwieczne igrzyska 

prymitywne szachownice

i rzucone pionki do gry

 

wysokość przelotowa

dziesięć tysięcy metrów 

czas złych gwiazd nie przepływa 

 

martwe kobiety mężczyźni i dzieci 

wynurzymy się przy pierwszej 

wysokiej wodzie 

 

słyszę prośbę o skrzydła

synkretycznego Boga 

 

przemoc poniża nas 

wszystkich

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Somalija (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Kiedy doświadczam mało bólu Doświadczam też mało szczęścia Ile razy mam Cię odrzucić, Byś wreszcie wpadła w moje objęcia?   Chyba coraz mniej już widzisz Albo ja po prostu znikam Ciężkie uszy od hałasu Leczy tylko śpiew słowika   Słońce nas hebanem raczy Zapomniało jak się świeci Chcą tłumaczyć mądre głowy My nieporadni tak jak dzieci   Mówią kochaj swoje życie Przez co się szyderczo śmieję W życiu piękne są tylko chwile Ale Ci ich nie umilę  
    • U kraba nalepi Pela na barku.    
    • Kolejny utwór z serii "Echo":     Zgasły płomienie świec Pod wieżą śmierć   Głębsza niż morze duszy męka Gdzie ideału myśl nie sięga   W mgłę zagląda nieskończoność Ginie w głębi, gdzie się mieści Ukrytego snu złożoność Co rycerza śmiercią pieści   Łez potoki, gorzkich łez strumienie I snu ze snem spienienie   Ostatni blask, tchnienie ostatnie Pod sztandarem – bohater-ofiara Deszcz z lewa, prawa ciężko zatnie W sen niepotrzebny błędna wiara   Zabrakło serca, zasłonięte oczy W których upiora cień się toczy Tak mało – jednego kroku Legł rycerz – o zmroku   W wieczystą samotność krok W tłum umarłych nagły skok   Łzy płyną gorzkie, łez potoki Jak okiem sięgnąć nie widać Gdzie kończy się ich bieg szeroki Serce jedno – tylko to mógł dać   Zabrała śmierć rycerza Zamarła w bezruchu wieża
    • Małpiatka, jak ta: IP łam.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...