Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie mogę znieść tego hałasu

Co w uszach mi się wije i gryzie

Jak robak, co mózg wyjada

Nie dając chwili spokoju

 

Gdzie bym nie schował, tam słyszę

Ten dźwięk, co do szaleństwa popcha

Ledwie otworzę oczy, już błyska

I odbija się echem w myślach

 

Nie mam ucieczki przed takim losem

Choć próbuję się z nim pogodzić

Wspomnienie ciszy jak koszmar

A życie jak piekło na ziemi

 

Czy znajdę kiedyś lekarstwo na to

Co mnie tak dręczy i męczy? 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mała literówka. Nic wielkiego.

 

Sam wiersz jest całkiem fajny, przyjemny z przejrzystym przekazem. Domyślam się, że inspiracją był wiersz Erosa ...

I tu pojawia się problem bo powiedziałbym, że to Twoje dzieło, ale pozostaje cień Binga.  Oczywiście fakty zachowaj dla siebie. Wiersz jest fajny.

Pozdrawiam.

To faktycznie niezbyt miłe, ale pewnie masz jakiś konkretny powód? Może warto o tym porozmawiać i rozwiązać problem?

Pozdrawiam.

 

Opublikowano

@sam_i_swoi Wybacz, ale nie mam ochoty przeliczać sylab ... No chyba, że mnie poprosisz :-)

Wydaje mi się, że "pcha" jest wystarczająco dobre. Dobra, jeszcze popatrzę :-)

 

@sam_i_swoi Dobra, trochę przeliczyłem i jak dal mnie jest w porządku. A to "popcha" wygląda po prostu zbyt prostacko, dlatego zwróciłem na to uwagę. Poza tym jednym słowem wiersz jest super. Podoba mi się.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czy wiesz kim jesteś   czy tylko powtarzasz wersję którą da się przeżyć   są rzeczy których nie dopuszczasz do głosu   więc wracają nocą ściskają gardło bez słów   pamiętasz?   nie to co wybierasz   tylko to czego nie możesz zapomnieć   kim jesteś kiedy już nie masz siły udawać
    • Narodziliśmy się  Z ran i bólu    Dla twojej przyjemności    A piekło stało się  Prawdą objawioną   Gdy patrzyliśmy  W twoje martwe oczy    Cisza była muzyką 
    • @MIROSŁAW C., Dziękuję! :)
    • @Lenore Grey   dziękuję za miły odbiór.   pozdrawiam:)           @lena2_   czasem czuję jakby wytarły się we mnie hamulce:)   nie wiem czy ktoś je reperuje u ludzi?   pewno psychiatra,:)))     bardzo dziękuję za Twoje słowa:)   najmilej Cię pozdrawiam:)      
    • Ciemność zapada bardzo szybko. Nagle jestem gdzie indziej. Zdążyłem uciec, lub raczej to coś mi pozwoliło. Widzę znowu ten sam cień. Jego źródło zostawiłem na zamglonym horyzoncie. Skrawki mroku krążą między drzewami, by po chwili zniknąć   Co za ładny sad, rześkie powietrze, nasycone zapachem słodkich owoców, pomarańcz, śliwek i jabłek.    Nieopodal wirują dźwięcznie, tancerki na łąkowej scenie. Upleciona z porannej mgły, gdzie krople rosy, niczym kryształowe latarnie, migoczą cicho szeptane lśnienia.   Oświetlona poświatą w kształcie pięciolinii oraz dźwięcznych nut, sama w sobie jest dziełem sztuki.    Pszczoły w kolorowych sukienkach, nakładają łyżeczkami wyrzeźbionymi z wosku, odrobinki miodu do maleńkich kubeczków, wyżłobionych w mroźnych sopelkach.   Strumyk przezroczysty tak bardzo, że widać przez niego myśli ryb, unosi wilgotną ożywczą wstęgę ukośnie do zielonej falującej trawy. Srebrzysty wąż pląsa na wszystkie strony, opłukuje drzewa i mnie, z cuchnącego brudu.    Jestem wewnątrz, lecz mogę oddychać. Nawet lepiej niż powietrzem. Słyszę skowronka. Siedzi na fali wznoszącej. Dosięga śpiewem daleki brzeg. Klucz wiolinowy z armią nut, drąży tunel do błękitnego brzmienia muzyki. Kapią stamtąd, odrobinki słodkiego, do nieprzytomności piołunu.   Po drugiej stronie horyzontu widzę następny. Muszę sprawdzić, co jest za nim. Pod sklepieniem umysłu szybują niewiadome. Obijają niewidoczne ścianki, niczym fruwające ćmy. Żeby tylko nie przylgnęły wygodnie do światła, zgłębiając złudną istotę sensu    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...