Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Garść nieokiełznanych emocji,

wróżących przyszłość wyroczni

serce bijące brawa

a pod nim

gigantyczna, ciemna nicość

 

przegrzewają się kable,

powoli wszystko martwe

mój ludzki instynkt,

zostawić po sobie

co ważne

 

stos rymów i wrażeń,

na spacer już poszły moje sny,

niesprecyzowanych marzeń

ciągnące się dni

ciąg niewyjaśnionych zdarzeń

uparty rozum i zły

I moja głowa

Wiecznie po nieudanym udarze

Co sekundę myśleć mi coś każe

Edytowane przez promyki.dobroci (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Bardzo poruszający wiersz, szczególnie dla tych, w których rodzinach to się zdarzyło. Może to reset, ale wiele idzie w nicość, w tym niezbędne do życia umiejętności.

Czcionka tez powinna być większa dla komfortu czytającego.  Pozdrawiam

 

P.S. każe - jeśli od kazać. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym no tak, bo paradoks to w sumie logiczne uzasadnienie sprzeczności :)  
    • Dziś po prostu myślę o kimś innym jak jaskiniowiec Platona uprawiam a kiedyś   kiedyś gwiazdy tańczyły i my byliśmy gwiazdami lśniły oczy grochy z tych oczu gdzie mógłbym utonąć i nie było dna nie było   dziś po prostu myślę o kimś innym chmury niosą cudze ślady bruzd  
    • uderzył grom  świat się zawalił   pozostały zgliszcza   jak wyobrazić mam sobie tę chwilę  gdy twoje serce już dla mnie nie bije  mam iść do pracy może zostać w domu lub się powiesić w kącie po kryjomu   Boga przeklinać przeciwności losu wrogowi pięścią wygrażać w ten sposób  już nigdy w życiu nie będę gromadził  zwierząt i ludzi by potem ich zdradzić   czy żyć bez ciebie nauczę się kiedyś a może zmysły postradam a wtedy  już obojętne mi będzie co było  życie ulotną nad wyraz jest chwilą    nadzieja ponoć umiera ostatnia  jeszcze się tli gdzieś nikły promyk światła jeszcze są ludzie którzy wierzą święcie  że na tym świecie kiedyś lepiej będzie   ja do tych ludzi nie należę zgoła choćbyście mi dali dwa skrzydła anioła to nic to nie zmieni - ciemność dookoła    
    • przy wzniosłych ambicjach w opisach natury prymitywne instynkty potrafią brać górę
    • * cholera cholera jaka dziwna nieprzyjemna atmosfera jeden krzyczy-idźmy stąd  na to drugi-nie to błąd    cholera cholera    już dopadła nas ta straszna epidemia  mało kto jest zaszczepiony  wypiękniały cudze żony  nasze zbrzydły i przytyły złe matrony   *   mdlejemy omdlewamy  za karę  i bez kary   gdy serce mocno wali   raz dziennie  kilka razy  byle wyjść z twarzą  bo bez twarzy   wyjść jakoś nie wypada  żenada - maskarada   *   ja nie mam sił  ty nie masz sił nie mamy sił oboje   bezsilność ta  w obłęd nas pcha staczamy się we dwoje   co będzie gdy gdy pierzchną sny o przyszłość aż się lękam   czy będzie tak jak wróży Mag czy jak cyganka Werka     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...