Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cicho umieram i nikt o tym nie wie 

I się nigdy nie dowie 

Po co mam mówić komuś o tym co czuję skoro sama tego nie rozumiem?

Nie potrzebuje pomocy 

Chce pomagać innym  by oni nie czuli się winni 

Bo mój promyk słońca został odebrany był on często nierozumiany

Ktoś mi powie że przecież nie zawiniłam, ale tak naprawdę, czyja jest to wina? 

Złym człowiekiem jestem tylko tutaj ja 

Bo kto inny? 

Kto inny potrafi tak bardzo zniszczyć kogoś życie? 

Tak bardzo się pogrążam 

Niby to tylko słowa ale znaczą tak wiele 

Chciałabym być kimś dobrym, być powodem, dla którego żyję, ale jestem tylko powodem, dla którego śmierć jest mi tylko miła, bo wszystko co było odebrało mi to co najważniejsze czyli samą siebie 

Teraz znowu zasunę kurtynę i znowu powiem że jest wszystko idealnie znowu mój teatr się zacznie, ale kiedy zakończy? 

Opublikowano (edytowane)

@nadia_07 Znajdź Twój "promyk słońca" i schowaj go w sobie - on należy do Ciebie, daje Ci siłę, ciepło, chęc zycia, rozjasnia wszystko, na co spojrzysz. Wtedy będziesz mogła sie tym z innymi dzielić, a to uszczęśliwia. Tak spontanicznie przemówilam w myślach do Ciebie po przeczytaniu tego przejmującego tekstu.

 

Mam wrażenie, że własne słowa, ich dobieranie może ten promyk przyciagac i rozjaśniać, albo odpychać i tłumić.

Serdecznie Cię pozdrawiam :)

Edytowane przez duszka (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 1. Akt oskarżenia:   Chcesz, by była:    substytutem,   zamienną częścią,   plastrem na Twoje rany.   opcją gotową do wymiany.   niemym   cieniem na ścianie.   alibi dla rąk, co drżą nad stołem,   i win Twoich.     Nie chcesz :   zobaczyć   jej własnych pięści   zaciśniętych na kruchym gardle.   Ma własne wojny prowadzone szeptem.     2. Sygnatura:   Jej „nie” odbija Ci się echem,   bo między Wami nie ma ścian.   Jest przepaść.   A Ty wciąż ciągniesz ją w otchłań   i niszczysz.     A ona oddaje Ci wszystkie Twoje imiona.   Koniec. Brak zamienników.     3. Przesłuchanie:   J.w. Zgodnie z treścią punktu 1.     To cały dowód w sprawie.     4. Wyrok:   Brak zamienników.     Wykonanie: natychmiast.   Skazany: ty.   Ocalona: Ona.   Bez możliwości apelacji.
    • Ona   Dostojnie urzęduje pod podstawówką, kalkuluje gramy dziecięcej heroiny — rozliczając z Bogiem taryfę ulgową.   Dziewictwo wytarzała w cudzym moczu. Ludzie szepczą że utopiła dziecko w wódce — oślepieni odblaskiem jej mokrego makijażu.   Znajomi stoją murem pod drzwiami, by nie targnęła się po MDMA. Co ranek gasi więc błysk w oczach — modlitwą, by wreszcie zniknęła.  
    • @MIROSŁAW C. - zostałaby...a wtedy podzieliłaby los tamtej...  
    • @Jacek_Suchowicz @viola arvensis @Berenika97 Dziękuję bardzo za dobre słowo. Pozdrawiam.  @Waldemar_Talar_Talar U nas deszcz był skromny, ale zawsze coś... Dziękuję za komentarz, pozdrawiam. 
    • @Poet Ka Pochodnie nocy już się wypaliły, I dzień się wspina raźnie na gór szczyty, Chcąc żyć, iść muszę lub zostając umrzeć.   Myślę, że to może być  - po scriptum. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...