Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na końcu każdej drogi
człowiek się zatrzymuje
zmęczony wędrówką
drogowskazu poszukuje

Na końcu każdej drogi
boleśnie się zastanawia
czemu na jej końcu los
z kwitkiem go odprawia

Przecież nie jest zabawką
z której można drwić
jest godnym człowiekiem
pragnącym marzyć i śnić

O drogach których końce
drogowskazy ozdabiają
które do dalszej wędrówki
swa mocą zapraszają

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam -  wiele lat jak tu występuje więc nie dziwi mnie

to że rozpoznajesz - dzięki że zajrzałaś - 

                                                                                       Pozdr.uśmiechem.

Witam - cieszy mnie twój komentarz i czytanie - 

                                                                                    Pozdr.serdecznie.

Witaj - dokładnie tak jak napisałaś - dzięki za czytanie - 

                                                                                    Pozdr.uśmiechem.

 

Witam - cieszy mnie twoje podobanie - dziękuje  - 

                                                                                     Pozdr.serdecznie.

                                                   

@poezja.tanczy - @Tectosmith - @Rafael Marius - @ezsip

- dziękuje za polubienia - 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tyś drogi Johnie, Pozbawił mnie trosk, Natchnął chwila życia, Stanem błogości, Błogości, wśród której obumarły ułomności  zbyt kłującej rzeczywistości. Tyś mnie prowadził przez święte księgi,  Kreując je na sposób pokrewnej mi duszy, choć na co to było, twe żmudne starania? Gdyż teraz stoję, Naprzeciw krzyża, Zdaje mi się bliższy do piekielnego sztyletu niżeli życia wiecznego Tobie ofiarowanego - Zbyt wcześnie,  Boleśnie, Pozbawionego. 
    • @FaLcorN   "Splot dłoni jak brama do nieba" - to piękne! Wiersz ma w sobie coś z modlitwy i czegoś z kołysanki jednocześnie. Bliskość opisujesz przez jej smak. Pysznie słodkie! :)
    • @Simon Tracy   Czytałam jakby to było  budowanie świata z  własną kosmogonią, mitologią - z  muzą zamiast matki i demonem starszym niż czas. I ta niesamowita pueta!  Bardzo mi się spodobało. :) 
    • @.KOBIETA. Jest to bardzo emocjonalny wiersz, oparty na motywie suszy, która staje się symbolem tęsknoty oraz deprywacji. Pole leksykalne utworu skoncentrowane jest wokół obrazów wskazujących na brak wody: lepka ślina, prażone ziarenka spękane usta, odwodnione ciało, nienasycona (...) ziemia która tęskni za deszczem. Doznania cielesne (pierwsza strofa) zharmonizowane zostały z metaforą pustyni, która jest reprezentacją uczuciowego krajobrazu osoby mówiącej w wierszu. Nie jest to przenośnia wybitnie nowatorska, lecz tekst ma swoje zalety. Udały Ci się te "prażone ziarenka", odzwierciedlające mocne przeżywanie, smakowanie emocji do końca, co jest niezbędne aby się od niej ostatecznie uwolnić. "Tęskni" w ostatniej linijce -> do zastąpienia innym czasownikiem (wyeliminuj powtórzenie, które w mojej ocenie nie pełni żadnej istotnej roli w tekście).   AH  
    • @Berenika97 Dziękuje ci za Twe słowa, zachęcają do obserwacji, zatrzymania, pisania...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...